Rewolucja w skokach. Wydarzy się to po raz pierwszy w historii

W przerwie międzysezonowej w skokach narciarskich jest sporo czasu na podjęcie decyzji odnośnie reform programu zawodów na najbliższe lata. Najnowsza z nich to prawdziwa rewolucja, która jednocześnie jest świetną informacją dla skoczkiń. Po raz pierwszy w historii bowiem będą rywalizować w Turnieju Czterech Skoczni, co potwierdził prezydent FIS Johan Eliasch cytowany przez norweski Dagbladet.
DLOKR
Fot. Marek Podmokły / Agencja Wyborcza.pl

Sezon 2025/26 w skokach narciarskich dobiegł końca ponad miesiąc temu. Prace w poszczególnych reprezentacjach czy biurach FIS nie ustają. Zbroją się między innymi Polacy, którzy podjęli decyzję o ponownym zatrudnieniu w strukturach kadry Stefana Horngachera. Do wykonania jest jednak również papierkowa robota, która zakłada chociażby reformy kalendarza zawodów.

Zobacz wideo Pola Bełtowska ujawnia, co wypisywali do niej ludzie...

Świat skoków czekał na tę decyzję. To prawdziwa rewolucja

FIS podjął decyzję, która stanowi prawdziwą rewolucję w świecie skoków. Mowa o dodaniu do kalendarza Pucharu Świata kobiet konkursów, na które wszystkie skoczkinie czekały od dawien dawna, czyli Turnieju Czterech Skoczni, w którym mężczyźni rywalizują od 1953 roku. Teraz panie będą mogły powalczyć między sobą o Złotego Orła.

Zmiany potwierdził prezydent FIS Johan Eliasch. - To prawdziwy kamień milowy w skokach narciarskich i historii sportów zimowych - stwierdził cytowany przez Dagbladet. I trudno się z nim nie zgodzić - do tej pory kobiety były traktowane nieco po macoszemu. Podczas gdy panowie rywalizowali na skoczniach w Oberstdorfie, Ga-Pa, Innsbrucku i Bischofshofen, paniom pozostawał Turniej Dwóch Nocy, który odbywał się w Ga-Pa i Oberstdorfie w dniach 31 grudnia - 1 stycznia.

- To oczywiście duże i długo wyczekiwane wydarzenie. Mamy poczucie, że progresowaliśmy na przestrzeni lat, rok do roku - powiedział trener norweskiej kadry Jermund Lunder na łamach Dagbladet.

- Teraz dziewczyny będą rywalizować na równej stopie z chłopakami. Na dziś w zasadzie brakuje jedynie mistrzostw świata w lotach narciarskich, by im dorównać - dodał.

Jak poinformował FIS, wszystkie konkursy Turnieju Czterech Skoczni kobiet będą poprzedzały zawody męskie. Dotychczas było to niemożliwe z uwagi na brak oświetlenia reflektorowego na skoczni Bergisel w Innsbrucku.

"Ta przeszkoda została usunięta w styczniu, kiedy kraj związkowy Tyrol, państwo austriackie, miasto Innsbruck, Austriacki Związek Narciarski i FIS zgodziły się sfinansować oświetlenie na Bergisel. W ten sposób otwarto drogę do pierwszego w historii Turnieju Czterech Skoczni kobiet w 75. rocznicę rozpoczęcia rywalizacji" - czytamy.

Zimowy sezon 2026/27 rozpocznie się 20 listopada w Lillehammer. Wcześniej dojdzie do rywalizacji w Letnim Grand Prix, które potrwa od 1 sierpnia do 25 października, a inauguracja będzie miała miejsce w Wiśle.

Zobacz też: Członek zarządu PZN mówi o Horngacherze. "Nie będę"

Więcej o: