Media: PZN zdecydował ws. Horngachera! Klamka zapadła

Doszło do kolejnego zwrotu w sprawie Stefana Horngachera. Jak donosi Interia, zarząd Polskiego Związku Narciarskiego (PZN) w końcu podjął decyzję. Wiadomo już, czy Austriak dołączy do polskiej kadry. Już w poniedziałek ma się pojawić oficjalny komunikat!
DLOKR
Fot. Marek Podmokły / Agencja Wyborcza.pl

- Stefan Horngacher wraca do polskiej kadry. To się wydarzy. (...) Sytuacja wyglądała tak, że od jakiegoś tygodnia otrzymywałem zapytania o to, czy Stefan nie wraca do Polski, by zostać dyrektorem sportowym. Odpowiadałem, że nic o tym nie słyszałem, ale przeraziła mnie liczba tych informacji - informował pod koniec marca Jakub Balcerski ze Sport.pl. Od tego czasu wiele się wydarzyło i doszło do sporego zamieszania. Wydaje się jednak, że finalnie Austriak w polskim związku zagości.

Zobacz wideo Dlatego Tomasiak robi znak krzyża przed skokiem. Powiedział to przed kamerą

Media: Stefan Horngacher wraca do Polski! "Postanowili go zaprosić"

W ostatnich dniach zarząd PZN "stanął okoniem" w sprawie pomysłu zatrudnienia Horngachera, jak informuje Interia. "Część członków zarządu PZN po prostu pamiętała, jak Horngacher był trenerem kadry seniorów i zamykał treningi dla innych polskich szkoleniowców. Mieli mu to za złe, że wypraszał ze skoczni także działaczy. Wielu nie spodobały się też wynegocjowane zarobki przez Austriaka. Te miały znacznie obciążać budżet PZN i - zdaniem członków zarządu - miały być nieadekwatne do charakteru pracy" - czytamy.

Doszło jednak do szczęśliwego finału, o czym informuje medium. Zarząd nie zamierza pozostawiać decyzji nowym członkom, którzy zostaną wybrani wkrótce, a sam podjął decyzję. Austriak powinien wkrótce formalnie rozpocząć pracę w Polsce. Ba, podano nawet, kiedy to nastąpi. "Ostatecznie [członkowie zarządu, przyp. red.] postanowili zaprosić Horngachera. Austriak stawi się już na poniedziałkowym zgrupowaniu kadry" - czytamy. To pokrywa się z informacjami przekazanymi przez samego sekretarza generalnego PZN z końcówki kwietnia.

- Dostał zaproszenie na zgrupowanie, które odbędzie się na początku maja. To właśnie tam spotka się ze sztabem, dokonana zostanie ocena sytuacji i ewentualnych obszarów, w których jego pomoc będzie najbardziej wskazana i efektywna - mówił wówczas Tomasz Grzywacz w rozmowie z WP SportoweFakty.

Ale to nie koniec nowin. "Tego samego dnia zarząd - jak dowiedziała się Interia Sport - ma podjąć też decyzję o zatrudnieniu Horngachera. Podobno udało się zmniejszyć nieco jego zarobki i już nie biły one tak po oczach działaczy. Jeszcze w poniedziałek zarząd PZN ma wydać oświadczenie do mediów w sprawie zamieszania wokół Austriaka" - czytamy. 

Zobacz też: Nawet w Niemczech już piszą o aferze w Polsce. Pośmiewisko na całą Europę. 

To będzie należało do obowiązków Horngachera

Jaką rolę Horngacher będzie pełnił w polskiej kadrze? - Stefan bardziej ma działać jako trener, ale w roli koordynatora całego systemu szkolenia. Kogoś, kto stoi nad tym wszystkim i podpowiada, natomiast zawodnicy mają swoich bezpośrednich trenerów - jest Maciek Maciusiak, Michal Dolezal, Krzysiek Miętus, Krzysiek Biegun, Wojtek Topór i Daniel Kwiatkowski. Zadaniem Stefana byłoby przede wszystkim przekazywanie wiedzy trenerom. Na tym nam bardzo zależy, żeby coś po nim zostało - tłumaczył Adam Małysz w rozmowie ze skijumping.pl

Powrót Austriaka do Polski z pewnością ucieszy wielu kibiców. Ci pamiętają sukcesy, jakie osiągnął z kadrą, choć w innej roli niż będzie pełnił teraz. "Wygrany Puchar Świata, złoto igrzysk olimpijskich, mistrzostwo świata w drużynie czy dwa triumfy w Pucharze Narodów - to m.in. te sukcesy osiągnął Kamil Stoch pod wodzą Stefana Horngachera. Ale nie tylko on brylował wówczas formą. Dobrze spisywali się też Piotr Żyła czy Dawid Kubacki" - pisaliśmy na łamach Sport.pl

Więcej o: