Fińscy skoczkowie mają za sobą niezwykle udaną końcówkę sezonu. 15 marca w Oslo Antti Aalto zajął trzecie miejsce w konkursie indywidualnym, dzięki czemu przerwał ponad 12-letnie oczekiwanie Finów na podium w Pucharze Świata. Ponad miesiąc wcześniej Aalto w duecie z Kytosaho zajął również trzecie miejsce w rywalizacji duetów w Lahti. Mimo takich wyników, po skandalu alkoholowym pracę stracił Igor Medved. Szkoleniowiec poza tym nie cieszył się specjalną sympatią zawodników, Finowie często podkreślali, że dobre wyniki nie są zasługą Słoweńca.
Znamy już nazwisko nowego trenera reprezentacji Finlandii. Igora Medveda zastąpi Lauri Hakola. Finowie postawili na sprawdzone nazwisko, szkoleniowiec w przeszłości dwukrotnie prowadził pierwszym zespół, w tym przed przyjściem Medveda. Ostatnio postanowił zakończyć współpracę z federacją z przyczyn osobistych.
- Mamy naprawdę dobrą grupę zawodników i wokół niej tworzy się świetny zespół. Wierzę, że współpraca będzie siłą tej grupy. Sytuacja pod względem zasobów również jest całkiem dobra, więc cieszę się z podjęcia tego wyzwania - stwierdził w oficjalnym komunikacie Lauri Hakola.
Zobacz też: FIS oficjalnie potwierdza. Przed Tomasiakiem kolejny poważny dylemat
Hakola będzie również odpowiadać za szkolenie skoczkiń, a to oznacza wprowadzenie większych zmian. W komunikacie podano, że skoczkowie i skoczkinie będą razem trenować, jeździć na zgrupowania oraz wspólnie działać już podczas zawodów, a to w praktyce oznacza gigantyczną zmianę w systemie szkolenia. Na swoich stanowiskach mają pozostać Lasse Moilanen oraz Ossi-Pekka Valta.
Być może wprowadzenie sporych zmian pozwoli Finom powrócić do roli mocarstwa w skokach narciarskich. Już w tym sezonie byli o włos od wyprzedzenia znajdujących się na 6. miejscu Polaków.