Polscy skoczkowie pokazali, w jakiej formie są w Oslo. Katastrofa

Polscy skoczkowie narciarscy po niezbyt udanych startach w Oslo liczyli na bardziej udaną niedzielę. Jednak po kwalifikacjach powodów do zadowolenia zbyt wielu nie ma. W konkursie nie zobaczymy Aleksandra Zniszczoła i Piotra Żyły, a najlepszy z Polaków Kacper Tomasiak był dopiero w czwartej dziesiątce. Wygrał Domen Prevc.
SKI-JUMPING/
Fot. REUTERS/Petri Korteniemi

Polscy skoczkowie narciarscy rozczarowali w sobotnim konkursie Pucharu Świata w Oslo. Kamil Stoch i Paweł Wąsek w ogóle nie startowali (przepadli w kwalifikacjach), Piotr Żyła oraz Aleksander Zniszczoł nie awansowali do drugiej serii, a Maciej Kot i Kacper Tomasiak skończyli w trzeciej dziesiątce. Szansa na poprawę była w niedzielę.

Zobacz wideo Dlatego Tomasiak robi znak krzyża przed skokiem. Powiedział to przed kamerą

Polscy skoczkowie narciarscy nie zaszaleli w kwalifikacjach w Oslo. Koszmar Aleksandra Zniszczoła i Piotra Żyły

O poranku rozegrano kwalifikacje. Z Polaków jako pierwszy skoczył Zniszczoł i była to próba absolutnie do zapomnienia. Z wynikiem zaledwie 110 m w tamtym momencie był trzeci od końca, co w praktyce oznaczało, że zabraknie go w konkursie. Ostatecznie był szósty od końca.

Jakiś czas później na rozbiegu pojawił się Wąsek. Skok na 118,5 m rewelacją nie był, ale wystarczył do tego, aby od razu uzyskać kwalifikację. Podobnie wyglądało to u Kota - 120 m i względnie spokojny awans, choć z odległej pozycji.

Następnie przyszła kolej na Żyłę oraz Stocha. Pierwszy z nich poleciał na 118,5 m, co przy kiepskich notach za styl i sporej liczbie odjętych punktów za wiatr sprawiło, że był drugi na liście oczekujących - tak zostało do końca. Stoch był o dwa metry lepszy od kolegi z kadry i bezpośrednio wszedł do konkursu. W tamtym momencie był tuż nad Wąskiem.

Zobacz również: Znany skoczek już nie wystartuje. "Moja wiza została anulowana na polskiej granicy"

Jako ostatni z Polaków startował Tomasiak. Uzyskał on 122,5 m, co wystarczyło do awansu, jednak dystans do czołówki był bardzo duży. Przed skokami najlepszej dziesiątki prowadził Maximilian Ortner po locie na 130,5 m.

O pół metra gorszy był Stephan Embacher, ale i tak wyprzedził rodaka. Tyle że za moment Anze Lanisek pofrunął na 133,5 m, przejmując prowadzenie. Jako ostatni próbował go wyprzedzić Domen Prevc i właśnie jemu się udało -  wylądował aż na 137. metrze, zdecydowanie najdalej ze wszystkich.

Skoki narciarskie. Wyniki kwalifikacji do niedzielnego konkursu Pucharu Świata w Oslo

  • 1. Domen Prevc - 144,5 pkt
  • 2. Anze Lanisek - 137 pkt
  • 3. Stephan Embacher - 130,9 pkt
  • 4. Daniel Tschofenig - 129,8 pkt
  • 5. Ren Nikaido - 128,4 pkt
  • 6. Maximilian Ortner - 126,8 pkt
  • 7. Stefan Kraft - 126,6 pkt
  • 8. Johann Andre Forfang - 125,8 pkt
  • 9. Antii Aalto - 124,5 pkt
  • 10. Ryoyu Kobayashi - 124,3 pkt
  • ...
  • 34. Kacper Tomasiak - 109,9 pkt
  • 38. Kamil Stoch - 106,3 pkt
  • 40. Paweł Wąsek - 105,4 pkt
  • 43. Maciej Kot - 104,4 pkt
  • 52. Piotr Żyła, Juri Kesseli - 99 pkt (odpadli)
  • 60. Aleksander Zniszczoł - 87,3 pkt (odpadł)

Niedzielny konkurs Pucharu Świata w Oslo rozpocznie się o godz. 16:10. Zapraszamy na relację tekstową do Sport.pl oraz aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.

Więcej o: