Schlierenzauer to multimedalista i jedna z ważniejszych postaci skoków narciarskich. Aż 53 razy wygrywał zawody Pucharu Świata, dzięki czemu jest na samym szczycie listy wszech czasów. Z Kacprem Tomasiakiem łączy go to, że podczas jednych igrzysk olimpijskich zdobył, podobnie jak Polak we Włoszech, trzy medale (złoty i dwa brązowe w Vancouver 2010).
Żaden skoczek w historii nie dokonał tego, co w Calgary w 1988 roku zrobił Matti Nykanen. Fin wywalczył bowiem trzy złote medale. Zawodników, którzy z jednych igrzysk przywozili trzy krążki jest więcej (m.in. Andreas Wellinger, Robert Johansson, Kazuyoshi Funaki...). Do tego elitarnego grona należy także Gregor Schlierenzauer, a także od niedawna Kacper Tomasiak.
Utytułowany Austriak od dwóch lat pomaga wspiąć się na sam szczyt Stephanowi Embacherowi. I ta współpraca niewątpliwie przynosi efekty. 20-letni Embacher w obecnym sezonie zdobył złoto w olimpijskim konkursie duetów, zajął 3. miejsce w Turnieju Czterech Skoczni, wywalczył drużynowe srebro w mistrzostwach świata w lotach, a ostatnio - jako pierwszy w historii - po raz trzeci wygrał juniorski czempionat. Po srebro w zawodach w Lillehammer sięgnął wówczas trzykrotny medalista olimpijski, Kacper Tomasiak.
- Kiedy jako młody zawodnik czujesz, że możesz wygrać, to chcesz tego i robisz wszystko, żeby do takiego zwycięstwa doszło. Nie chodzi już nawet wyłącznie o Puchar Świata: idziesz wystąpić w konkursie, sprawdzasz formę, a następnie oceniasz swoje szanse na triumf. Kiedy wiesz, że możesz wygrać, to musisz to deklarować. Inaczej nie będzie mowy o sporcie na najwyższym poziomie. Potrzebujesz takiej mentalności, ale nie każdy ją ma. Na pewno posiadają ją Kacper i Stephan - zaznaczył Gregor Schlierenzauer w rozmowie z TVP Sport. - Fajnie, że pojawiła się rywalizacja młodego Polaka z młodym Austriakiem. Tego potrzebują skoki narciarskie. Nasze nacje również - dodał.
Dwukrotny zdobywca Kryształowej Kuli za końcowe zwycięstwa w Pucharze Świata przyznał, że jakiś czas temu osobiście poznał Kacpra Tomasiaka podczas ubiegłorocznych zawodów Red Bull Skoki w Punkt w Zakopanem.
Zobacz też: Stoch mówi wprost: Ten występ był wyjątkowy
- Skromny, wyluzowany chłopak. Powiedziałem mu wtedy: 'masz jeszcze czas, rób swoje, daj z siebie wszystko i spotka cię wtedy sporo dobrego'. Można powiedzieć, że zrealizował te założenia perfekcyjnie - przyznał Schlierenzauer.
Słynny Austriak nie szczędził pochwał pod adresem Kacpra Tomasiaka. - Ma teraz świetny sezon. Jego [pierwszy] medal we Włoszech był nieco zaskakujący, ale znów muszę się teraz odnieść do kwestii mentalnych. Kiedy zaliczyłeś podium na skoczni normalnej, to znaczy, że było cię na to stać. I nie zaszkodzi iść po schodach jeszcze wyżej, bo duże imprezy rządzą się dodatkowo swoimi prawami. Zasłużył sobie na to - zaznaczył Gregor Schlierenzauer
- Jego postawa jest wzorem do naśladowania dla młodszych. Nie jest egocentrykiem, nie gra roli najfajniejszego na świecie. Polubiłem Kacpra - dodał.
Tomasiak, razem z innymi reprezentantami Polski, powalczy o kolejne punkty w Pucharze Świata. Już w piątek 13 marca na skoczni Holmenkollbakken w Oslo zaplanowano sesję treningową (o godz. 14.30), a także kwalifikacje (16.45). W sobotę i niedzielę zaś odbędą się konkursy. Kacper Tomasiak aktualnie w klasyfikacji generalnej PŚ zajmuje 17. miejsce.