Pierwsze od 12 lat podium w skokach nie pomogło. Finowie zmienią trenera

Pierwsze podium fińskich skoków od 12 lat nie pomogło. Według informacji tamtejszych mediów trener Igor Medved, który ostatnio był bohaterem afery alkoholowej, pożegna się z drużyną narodową.
SKI-JUMPING/
Fot. REUTERS/Christian Bruna

Fińskie skoki od wielu lat znajdują się w odwrocie. O sukcesach jakie odnosił Janne Ahonen nie ma mowy, a pojedyncze wystrzały zawodników są rzadkością. Jednak w miniony weekend po raz pierwszy od 2014 roku fińskie skoki doczekały się podium w zawodach PŚ. W rodzimym Lahti na trzecim miejscu w konkursie duetów uplasowali się Niko Kytosaho i Anti Aalto. Niestety, to nie oznacza końca problem fińskich skoków.

Zobacz wideo Dlatego Tomasiak robi znak krzyża przed skokiem. Powiedział to przed kamerą

"Słoweński trener fińskich skoczków narciarskich, Igor Medved, został odesłany do domu z Mediolanu-Cortiny w trakcie Igrzysk Olimpijskich. Powodem jego wcześniejszego odejścia było spożycie alkoholu, o czym natychmiast poinformowały Fiński Komitet Olimpijski i Fiński Związek Narciarski" - napisał portal iltalehti, który jednocześnie przedstawił najnowsze aktualizacje w sprawie szkoleniowca.

Telewizja Yle poinformowała w poniedziałek, że Fiński Związek Narciarski nie skorzysta z opcji przedłużenia kontraktu Medveda o dwa lata. Wygląda więc na to, że skoki w Finlandii czekają kolejne zmiany i w nowym sezonie skoczków poprowadzi nowy trener.

Warto dodać, że wspomniane wyżej podium Kytosaho i Aalto to pierwsze podium fińskich skoków od 4 stycznia 2014 roku. Wówczas sensacyjnym triumfatorem konkursu PŚ podczas Turnieju Czterech Skoczni został Anssi Koivuranta, wygrywając jednoseriowe zawody w Innsbrucku.

Finowie, jak czytamy w iltalahehti.fi, uważają że dobre sygnały w kwestii formy ich skoczków były widoczne wcześniej. - Potencjał nie został jeszcze w pełni wykorzystany. Teraz być może odnaleziono radość z działania. W całej grupie górskiej panuje dobra atmosfera – stwierdził dyrektor sportowy Petter Kukkonen. Kto wie? Być może pod wodzą nowego trenera Finowie częściej będą meldować się na podiach PŚ - także w konkursach indywidualnych. 

Więcej o: