Fińskie skoki od wielu lat znajdują się w odwrocie. O sukcesach jakie odnosił Janne Ahonen nie ma mowy, a pojedyncze wystrzały zawodników są rzadkością. Jednak w miniony weekend po raz pierwszy od 2014 roku fińskie skoki doczekały się podium w zawodach PŚ. W rodzimym Lahti na trzecim miejscu w konkursie duetów uplasowali się Niko Kytosaho i Anti Aalto. Niestety, to nie oznacza końca problem fińskich skoków.
"Słoweński trener fińskich skoczków narciarskich, Igor Medved, został odesłany do domu z Mediolanu-Cortiny w trakcie Igrzysk Olimpijskich. Powodem jego wcześniejszego odejścia było spożycie alkoholu, o czym natychmiast poinformowały Fiński Komitet Olimpijski i Fiński Związek Narciarski" - napisał portal iltalehti, który jednocześnie przedstawił najnowsze aktualizacje w sprawie szkoleniowca.
Telewizja Yle poinformowała w poniedziałek, że Fiński Związek Narciarski nie skorzysta z opcji przedłużenia kontraktu Medveda o dwa lata. Wygląda więc na to, że skoki w Finlandii czekają kolejne zmiany i w nowym sezonie skoczków poprowadzi nowy trener.
Warto dodać, że wspomniane wyżej podium Kytosaho i Aalto to pierwsze podium fińskich skoków od 4 stycznia 2014 roku. Wówczas sensacyjnym triumfatorem konkursu PŚ podczas Turnieju Czterech Skoczni został Anssi Koivuranta, wygrywając jednoseriowe zawody w Innsbrucku.
Finowie, jak czytamy w iltalahehti.fi, uważają że dobre sygnały w kwestii formy ich skoczków były widoczne wcześniej. - Potencjał nie został jeszcze w pełni wykorzystany. Teraz być może odnaleziono radość z działania. W całej grupie górskiej panuje dobra atmosfera – stwierdził dyrektor sportowy Petter Kukkonen. Kto wie? Być może pod wodzą nowego trenera Finowie częściej będą meldować się na podiach PŚ - także w konkursach indywidualnych.