Reprezentacja Polski zajęła dopiero siódme miejsce w konkursie duetów (skakali Kacper Tomasiak oraz Kamil Stoch) rozegranym w Lahti. To rozczarowanie, bo wydawało się, że Biało-Czerwoni mogą powalczyć nawet o podium. Tymczasem doszło do sensacji i na trzecim miejscu konkurs ukończyli Finowie. "Austriacy w składzie Jan Hoerl oraz Daniel Tschofenig pewnie zwyciężyli w niedzielnym konkursie duetów w fińskim Lahti. Drugą lokatę zajęli Słoweńcy, a podium po kapitalnej próbie Niko Kytosaho sensacyjnie wywalczyli Finowie" - pisał w relacji z zawodów Piotr Więcławek ze Sport.pl.
Po raz ostatni w swojej karierze w Lahti skakał Kamil Stoch, trzykrotny indywidualny złoty medalista olimpijski. Spisał się nieźle, bo oddał trzy solidne skoki (121,5, 122,5 i 122). Kończący po tym sezonie swoją karierę Stoch zabrał głos.
- Ja bym powiedział, że ten występ był wyjątkowy pod tym względem, że wzięły w nim udział dwie polskie gwiazdy — spadająca i wschodząca. No i na pewno, pod tym względem będę pamiętał ten konkurs. W sumie, wystąpiłem w dwóch konkursach, czyli w pierwszym i ostatnim. Na pewno za jakiś czas wrócę do tego i pomyślę, że wziąłem udział w takim show - przyznał Kamil Stoch w rozmowie z Eurosportem.
"Skoki w Lahti indywidualnie dały mu jedynie trzynastą notę. Mimo to polscy kibice obecni w Lahti kapitalnie reagowali po każdym skoku Stocha. "Kamil Stoch! Kamil Stoch! Kamil Stoch!" – słyszeliśmy ich skandowanie, gdy trzykrotny mistrz olimpijski czekał na swoją końcową notę, po trzecim skoku" - pisał o Stochu Łukasz Jachimiak, dziennikarz Sport.pl.
Tomasiak nie był zadowolony ze swoich skoków. - Jak tak na to patrzeć, to rzeczywiście te poprzednie konkursy na pewno były dobre, a dzisiaj się po prostu nie udało oddać tak dobrych skoków - przyznał trzykrotny medalista zimowych igrzysk olimpijskich.
Zobacz także: Tego skandalu skoki mogłyby nie przetrwać. FIS nie chce wyjaśnić, co naprawdę się stało
Teraz polscy skoczkowie wystąpią w Pucharze Świata w Oslo. Wiadomo już, że tam z Biało-Czerwonych skakać będą: Dawid Kubacki, Maciej Kot, Paweł Wąsek, Piotr Żyła, Kamil Stoch oraz Kacper Tomasiak.