Po lotach na Kulm karuzela Pucharu Świata w skokach narciarskich zawitała do Lahti. A tam w przypadku panów mówimy o niezwykle napiętym terminarzu. W piątek (6 marca) odbył się konkurs, który pierwotnie został zaplanowany na listopad. W Ruce warunki atmosferyczne nie dały jednak za wygraną. Piątkowe zmagania organizatorzy skrócili do jednej serii już na długo przed rozpoczęciem rywalizacji. Mimo to emocji było sporo.
Odebrano zwycięstwo Prevcowi
W piątek zawody pierwotnie wygrał Domen Prevc. Później jednak został zdyskwalifikowany za nieprzepisową długość nart. Gdyby Słoweniec zwyciężył, to zostałby pierwszym skoczkiem w historii z siedmioma wygranymi konkursami z rzędu w Pucharze Świata. Miał jednak inny powód do radości. Prevc ma już bowiem zapewnioną kryształową kulę za triumf w klasyfikacji generalnej.
Po jego dyskwalifikacji pierwszą wiktorię w PŚ zanotował Philipp Raimund, drugi był Daniel Tschofenig, a podium uzupełnił Władimir Zografski. Po raz pierwszy od 1 kwietnia 2023 roku w pierwszej dziesiątce widzieliśmy Kamila Stocha. Trzykrotny mistrz olimpijski uplasował się na 10. pozycji. Spośród Polaków punktował jeszcze Kacper Tomasiak, który zajął 24. miejsce.
Przypomnijmy, że przystąpił do tego konkursu "z marszu", bo jeszcze w czwartek był obecny w Lillehammer, gdzie został indywidualnym wicemistrzem świata juniorów.
Puchar Świata w Lahti. Gdzie oglądać skoki? O której godzinie początek? [TRANSMISJA NA ŻYWO, STREAM ONLINE, WYNIKI]
W sobotę (7 marca) odbędzie się drugi konkurs indywidualny na skoczni w Lahti. Uczestnicy rozpoczną rywalizację od kwalifikacji, które zaplanowano na godzinę 15.30 (transmisja w Eurosporcie i na platformie HBO Max).
Konkurs z kolei wystartuje o godz. 17.00. Transmisja będzie dostępna w TVN, Eurosporcie 1 i na HBO Max. Zapraszamy także do śledzenia relacji tekstowej na żywo z tego starcia na naszej stronie internetowej Sport.pl i w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.
Na starcie pojawi się sześciu reprezentantów Polski - Kamil Stoch, Kacper Tomasiak, Paweł Wąsek, Piotr Żyła, Dawid Kubacki oraz Maciej Kot.