Polacy nagle wycofani na igrzyskach. Oto decyzja trenera

Fot. Marek Podmokły / Agencja Wyborcza.pl

Oba konkursy indywidualne skoczków na tych igrzyskach już za nami. Pozostał jeszcze konkurs duetów i w teorii Polacy przed wyborem składu powinni wystartować w niedzielnych seriach treningowych. Ale mają się w nich nie pojawić.

Wybór składu na konkurs duetów to jeden z tematów, który po konkursie na dużej skoczni miał wzbudzić sporo emocji. Zwłaszcza że trener Maciej Maciusiak mocno ograniczył sobie pole manewru jedną decyzją, którą podjął na długo, zanim zaczęła się rywalizacja na skoczni w sobotę.

Zobacz wideo Skoki narciarskie na igrzyskach za darmo? Tak to się robi

Maciusiak już podjął decyzję. Polacy nie wystartują w treningach

Szkoleniowiec już po pierwszych seriach treningowych na dużej skoczni w Predazzo, czyli w czwartek wieczorem, poinformował dziennikarzy, że Polaków zabraknie na starcie treningów w niedzielę 15 lutego. Powód jest bardzo prosty: zaplanowano je na godzinę 11:30. A podczas porannych serii na tutejszych obiektach bardzo mocno wieje pod narty i treningi nie mają przełożenia na rzeczywistą formę zawodników.

- Sesja poranna, to już teraz mogę zapowiedzieć, raczej nie ma sensu. Bo też byliśmy tutaj w tych godzinach i nie pierwszy raz tu jesteśmy: jest zawsze bardzo mocny wiatr pod narty. Tak że myślę, że tę sesję odpuścimy. W tym kierunku, że to nie ma żadnego sensu. Są odmienne warunki, tak że raczej po konkursie indywidualnym będzie podjęta decyzja - przekazał wówczas Maciusiak.

Nie słyszeliśmy żadnych zapewnień czy informacji, żeby od tego czasu coś miało się zmienić.

Trener skreśli jednego z Polaków i skończy mu igrzyska. Przed nami historyczny konkurs

Polakom zostanie zatem oddanie jeszcze tylko czterech skoków - w niedzielę zapewne wezmą udział w serii próbnej przed zawodami, a w trakcie konkursu duetów powinni się zaprezentować w trakcie wszystkich trzech serii. Dla jednego z nich igrzyska oczywiście zakończą się przedwcześnie i w niedzielę nie skoczy w ogóle.

Wygląda na to, że w duetach wystąpią srebrny i brązowy medalista konkursów w Predazzo - Kacper Tomasiak, a także lepszy na dużej skoczni (14. miejsce) Paweł Wąsek. Wygląda na to, że swój ostatni skok na igrzyskach oddał już Kamil Stoch (21. miejsce w sobotę). Decyzja zostanie potwierdzona po odprawie technicznej przed ostatnim konkursem skoczków w Predazzo.

Zawody duetów debiutują na igrzyskach. To zastępstwo za zawody drużynowe, w których do składu wchodziło po czterech skoczków z każdej nacji. Zmniejszono jednak kwoty startowe i całą liczbę startujących do 50, więc i drużynówka musiała zostać zastąpiona innym formatem. Wielu nadal tęskni za starym sposobem rozgrywania zawodów, w których biorą udział zespoły z każdej reprezentacji. W końcu w poprzednim formacie medale zdobywało więcej zawodników.

Seria próbna historycznego pierwszego konkursu duetów na igrzyskach ruszy o godzinie 18, a o 19 rozpocznie się rywalizacja o medale. Drużynowe złoto cztery lata temu w Pekinie zdobyli Austriacy. Relacja na żywo na Sport.pl i w aplikacji Sport.pl LIVE.

Artykuły Powiązane

Wczytywanie kolejnego artykułu...