Nika Prevc, tak jak w sobotę, tak w niedzielę też wygrała kwalifikacje do niedzielnego konkursu indywidualnego Pucharu Świata pań w Engelbergu (HS140). Reprezentantka Słowenii skoczyła 131,5 metra. Anna Twardosz po skoku na odległość 105 metrów zajęła 30. miejsce i jako jedyna awansowała do konkursu. W kwalifikacjach odpadły Pola Bełtowska (104 metry i 45. pozycja) oraz Nicole Konderla-Juroszek (89,5 metra i 49. miejsce).
W konkursie Anna Twardosz spisała się zdecydowanie lepiej. Polka skoczyła 118 metrów (107,7 punktu) i od razu zapewniła sobie udział w drugiej serii. Tym samym wyrównała wynik z zeszłego sezonu, najlepszego w historii polskich kobiecych skoków i w dziesiątym z rzędu konkursie była w najlepszej "30".
Twardosz po pierwszej serii była 19. Prowadziła Norweżka Anna Odine Stroem (132,5 metra) przed Niką Prevc (128,5 metra) i Austriaczką Lisą Eder (130). Liderka Pucharu Świata - Japonka Nozomi Maruyama była dopiero 14. (112 metrów).
Zobacz także: Stoch i Kubacki nie pojadą na igrzyska?! "Nie ma niczego"
W drugiej serii w trudnych warunkach atmosferycznych Twardosz wylądowała na 110 metrze. Dostała aż 16,9 punktu za niekorzystny wiatr, ale słabe noty za styl (trzy 15,5 i dwie 16). Po swoim skoku była na trzecim miejscu, a ostatecznie zajęła 21. pozycję.
Z walki o wygraną wyłączyła się trzecia po pierwszej serii - Lisą Eder, która skoczyła tylko 115 metrów. Po chwili kapitalnie spisała się Nika Prevc, lądując na 136 metrze! Słowenka znokautowała konkurencję. Liderkę po pierwszym skoku, Stroem wyprzedziła o 17 punktów, a trzecią w końcowej klasyfikacji - Niemkę Katharinę Schmid aż o ponad 36 punktów.