Polscy skoczkowie narciarscy nie rozczarowali w kwalifikacjach do drugiego konkursu indywidualnego Pucharu Świata w Klingenthal. Przeszło je wszystkich sześciu, jednak występy w seriach zasadniczych nie były rewelacyjne.
Najwięcej powodów do niezadowolenia miał Kacper Tomasiak, najwyżej notowany w "generalce" Polak. Zajął dopiero 32. miejsce i nie awansował do serii finałowej. Podobnie jak będący tuż nad nim Kamil Stoch, któremu zabrakło do tego 0,3 pkt, jak również Maciej Kot. Za to powiodło się: Piotrowi Żyle, Dawidowi Kubackiemu i Pawłowi Wąskowi.
Zobacz też: Fatalne wieści dla Polski przed Turniejem Czterech Skoczni. To już przesądzone
Jak wygląda sytuacja w klasyfikacji generalnej PŚ po niedzieli? Nadal najwyżej notowanym Polakiem dalej jest Tomiasiak, który zaliczył spadek o dwa miejsca. O jedno osunęli się Stoch, Żyła, Kubacki oraz Kot, awans zaliczył tylko Wąsek. Z kolei na czele zestawienia niezmiennie jest Prevc, a wiceliderem został Kobayashi, przeskakując Anze Laniska.
Najnowszy Magazyn.Sport.pl już jest! Polscy skoczkowie zaczynają sezon olimpijski, a eksperci Sport.pl opisują różne konteksty nadchodzącej rywalizacji. Pogłębione analizy, komentarze, historie i kapitalne wywiady przeczytasz >> TU