Kamil Stoch przyznał, że rozpoczynający się właśnie sezon 2025/26 będzie dla niego ostatnim w roli aktywnego skoczka. Trzykrotny mistrz olimpijski planuje wystąpić na swoich szóstych igrzyskach, a następnie odejdzie na sportową emeryturę.
O swoim nastawieniu tuż przed pierwszymi w sezonie zawodami Stoch opowiedział przed kamerami Eurosportu w rozmowie z Kacprem Merkiem. - Nie miałem myśli, że to jest ta ostatnia zima. Pojawiały się za to w mojej głowie pytania o to, czy jestem w dobrej dyspozycji. Na tym etapie przygotowań dawno nie czułem się tak pewnie. Nie mówię, że czuję się wspaniale, ale dobrze, normalnie, pewnie... już tak - stwierdził Stoch.
38-latek kontynuował wątek przygotowań do sezonu - Bywały takie lata, gdzie późną jesienią miałem wątpliwości czy zdążę, czy się wyrobię do pierwszego konkursu. Jest jeszcze tyle pracy, a to się już zaczyna. Teraz mam poczucie spokoju. Zrobiłem co się dało, zrobiłem co mogłem i czuję się dobrze. Mam całą zimę, żeby skakać najlepiej jak potrafię.
Dwukrotny zwycięzca Pucharu Świata jest niezwykle bojowo nastawiony do sezonu 2025/26 - Do tej pory moim najlepszym sezonem był ten 2017/18. Mocno wierzę jednak, że ten najlepszy w karierze dopiero nadejdzie - zdradził, niejako zapowiadając wielkie emocje z nim samym w roli głównej.
Poprzeczka jest zawieszona niezwykle wysoko - w sezonie 2017/18 Stoch wygrał wszystkie konkursy Turnieju Czterech Skoczni, został wicemistrzem świata w lotach, na igrzyskach zdobył złoty medal w konkursie indywidualnym na dużej skoczni oraz brązowy w drużynie, a także zdobył Kryształową Kulę, wyprzedzając drugiego Richarda Freitaga o niemal 400 punktów.
Kamil Stoch znalazł się w składzie reprezentacji Polski na pierwsze w tym sezonie konkursy Pucharu Świata. Oprócz niego trener Maciej Maciusiak postawił na Dawida Kubackiego, Kacpra Tomasiaka, Pawła Wąska, Aleksandra Zniszczoła oraz Piotra Żyłę. Konkursy w norweskim Lillehammer odbywać się będą w dniach 21-23 listopada. Już teraz serdecznie zapraszamy na relacje tekstowe z tych zawodów na stronę Sport.pl oraz do aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.