Trudno uwierzyć, że Wąsek to zrobił. Przepaść

Paweł Wąsek i Thomas Thurnbichler
screeny z Eurosportu

Piąte miejsce zajęli w serii próbnej i piąte miejsce zajmowali od początku do końca konkursu. Ale to nie znaczy, że nasz skokowy duet jest na piątkę. Paweł Wąsek i Dawid Kubacki wypadli w Lahti najwyżej dostatecznie. A po niedzielnych skokach naprawdę trudno uwierzyć, że w sobotę Wąsek był trzeci, czyli osiągnął najlepszy wynik w karierze.

Przez cztery miesiące od listopada do marca przyzwyczailiśmy się, że polscy skoczkowie nie doskakują do podium Pucharu Świata. Aż nagle w sobotę w Lahti stanął na nim Paweł Wąsek.

Po świetnych skokach na 127 i 127,5 metra Wąsek zasłużenie skończył konkurs indywidualny na trzecim miejscu. Lepsi od niego byli tylko Anże Lanisek i Stefan Kraft. Po takiej niespodziance czekaliśmy na niedzielny konkurs duetów z trochę większymi nadziejami niż powinniśmy. I od razu zostaliśmy sprowadzeni na ziemię.

Artykuły Powiązane

Wczytywanie kolejnego artykułu...