Tak FIS chciał ukryć oszustwa Norwegów. Tego zdjęcia jeszcze nie pokazywaliśmy

Jakub Balcerski
Przeszywany kombinezon Norwegów i wkładany do niego sznurek (na zdjęciu), a także strój z czipem wprasowanym w materiał przez FIS (w ramce)
Fot. Sport.pl

Kontroler sprzętu Christian Kathol próbował zdyskredytować ujawnione przez Sport.pl wideo z Norwegami przeszywającymi kombinezony, mówiąc, że "nie widać tam nic nielegalnego". Czyżby? W tym artykule pokazujemy, jak wyglądał powód dyskwalifikacji Mariusa Lindvika za kombinezon po konkursie na dużej skoczni podczas mistrzostw świata w Trondheim. Publikujemy też dotąd niedostępne zdjęcie i ujęcia, które ostatecznie potwierdzają, że na przeszywanych strojach były czipy, dzięki którym oszustw w skokach w tym sezonie chciała uniknąć Międzynarodowa Federacja Narciarska (FIS).

"Stukot maszyn do szycia słychać z wielu pokojów tego hotelu" - usłyszeliśmy niedawno o Scandic Lerkendal w Trondheim, czyli miejscu, gdzie podczas mistrzostw świata nocowała reprezentacja Norwegii. Już na początku zimy, podczas listopadowych zawodów w Lillehammer, podsłuchałem rozmowę jednego z członków sztabów reprezentacji na recepcji o wynajmowaniu dodatkowych pokojów do szycia kombinezonów, o której wówczas pisałem tutaj. Wtedy nie podejrzewałem, że nieco ponad cztery miesiące później opublikuję wideo właśnie z jednego z takich miejsc. Zasłoniętych kotarą i ukrytych przed światem miejsc "zbrodni".

Artykuły Powiązane

Wczytywanie kolejnego artykułu...