Na mistrzostwach świata w narciarstwie klasycznym zabraknie m.in. Kamila Stocha. To najbardziej kontrowersyjna decyzja trenera Thurnbichlera. Eksperci wskazują, że dla zasłużonego skoczka może być to ostatnia tak ważna impreza w karierze. Stoch na mistrzostwach świata w narciarstwie klasycznym zdobył łącznie sześć medali - dwa złote, jeden srebrny i trzy brązowe.
Przed Kamilem Stochem polscy kibice mieli Adama Małysza. Legendarny skoczek na mistrzostwach świata też zdobył sześć medali - tyle co Stoch - ale aż cztery z nich były koloru złotego. Teraz o sukcesach obecnego prezesa Polskiego Związku Narciarskiego przypomniała sobie FIS. W przeddzień kolejnych mistrzostw świata federacja zamieściła wpis, w którym przypomina wyczyn Małysza z 2003 roku.
"Legenda! Adam Małysz i wszystko jasne" - czytamy we wpisie, który skupia się na dwóch złotych medalach, które Polak zdobył na mistrzostwach świata w 2003 roku.
"Adam Małysz zdobył dwa złote medale w 2003 roku i był pierwszym skoczkiem od Hansa-Georga Aschenbacha w 1974 roku, który zdobył dwa tytuły na dwóch różnych skoczniach w tym samym roku" - informuje FIS w opublikowanej ciekawostce.
"Kolejnym skoczkiem, który wygrał dwa złote medale był Stefan Kraft w 2017 roku" - dodała federacja we wpisie.
Tegoroczne mistrzostwa świata w narciarstwie klasycznym odbędą się w Trondheim. Ceremonię otwarcia zaplanowano na jutro - środę 26 lutego. Zawody potrwają do 9 marca. Reprezentację Polski w skokach narciarskich będą reprezentować Paweł Wąsek, Aleksander Zniszczoł, Dawid Kubacki, Jakub Wolny oraz Piotr Żyła - obrońca tytułu w konkursie indywidualnym na skoczni normalnej.