Maciej Kot i Kamil Stoch w poprzedni weekend dostali szansę, by zakwalifikować się do drużyny na mistrzostwa świata w Trondheim. Obaj pojechali na Puchar Świata do Sapporo i choć dwukrotnie punktowali, trener Thomas Thurnbichler nie zdecydował się zabrać żadnego z nich. Stoch trenuje więc indywidualnie, a Kot wrócił do Pucharu Kontynentalnego.
33-letni skoczek poleciał do Stanów Zjednoczonych na konkursy w Iron Mountain. W pierwszych piątkowych zawodach zajął niezłe siódme miejsce. Jeszcze lepiej było w sobotę, gdy włączył się do walki o podium. W pierwszej serii uzyskał 128 m i zajmował szóste miejsce. W drugiej skoczył na dokładnie tę samą odległość i poprawił się o jedną pozycję.
Do podium Kotowi 6,5 punktu. O tyle właśnie przegrał z trzecim Zakiem Mogelem ze Słowenii. Zwyciężył Austriak Manuel Fettner, który skoczył 134 i 127,5 m. Zaledwie 1,8 punktu mniej miał Niemiec Markus Eisenbichler, który zakończył zmagania na drugim miejscu. Kota wyprzedził jeszcze czwarty Jonas Schuster z Austrii. Punkty zdobyli także inni Polacy. 11. miejsce zajął Kacper Juroszek, 17. był Andrzej Stękała, 29. Kacper Tomasiak, a 30. Tymoteusz Amilkiewicz. W czołowej "30" nie zmieścił się Klemens Joniak, który był 34.
Zmagania w Iron Mountain odbywały się także w piątek. Wówczas najlepszy okazał się Norweg Robert Johansson, który skakał na 138 i 136 m. Podium uzupełnili Austriak Markus Mueller oraz Markus Eisenbichler. Fettner był na miejscu 4. Maciej Kot uplasował się na 7. pozycji, Kacper Juroszek - na 14., Andrzej Stękała - 24., Klemens Joniak - 27, Kacper Tomasiak - 28, a Tymoteusz Amilkiewicz - 31. Na sobotę planowany jest jeszcze jeden konkurs.
Dobra postawa Kota w Pucharze Kontynentalnym powoli staje się regułą. Na początku lutego Polak zajął trzecie miejsce w jednym z konkursów w Lillehammer. Tydzień później wygrał zawody w słoweńskim Kranju. W klasyfikacji generalnej tego cyklu zajmuje wysokie piąte miejsce. Prowadzi Norweg Robin Pedersen.
Wyniki I sobotniego konkursu Pucharu Kontynentalnego w Iron Mountain: