Potężny cios w Małysza nadszedł z Norwegii. "Bomba"

Jakub Balcerski
DLOKR
Fot. Marek Podmokły / Agencja Wyborcza.pl

Alexander Stoeckl zrezygnował z posady dyrektora skoków narciarskich i kombinacji norweskiej w Polskim Związku Narciarskim - ta wiadomość zelektryzowała w piątek nie tylko polskie media. Pochodziła przecież z Norwegii i to tam także wzbudza spore emocje. - To trzeba nazwać bombą - mówi Sport.pl Tore Ulrik Bratland, autor artykułu w "Dagbladet", gdzie Stoeckl ogłosił swoje odejście z Polski.

"Zdarzyło mi się być świadkiem wewnętrznych spraw, o których informowano media bez wcześniejszego powiadomienia osób zaangażowanych. Ostatnim incydentem był wywiad na żywo dla TVP, w którym prezydent powiedział, że nie jest zadowolony z mojej pracy" - napisał w oświadczeniu opublikowanym przez "Dagbladet" Stoeckl. I dodał, że "jest zbyt wiele rzeczy, które są sprzeczne z osobistymi wartościami i przekonaniami", by mógł pozostać w PZN. Pełne oświadczenie można przeczytać tutaj.

Artykuły Powiązane

Wczytywanie kolejnego artykułu...