Jest reakcja FIS na to, co zrobił Kubacki. Skoki narciarskie czeka rewolucja

Czy w najbliższych miesi±cach dojdzie do rewolucji w sposobie odbywania się konkursów Pucharu ¦wiata? Z informacji przekazywanych przez TVP Sport wynika, że tak faktycznie może się wydarzyć. Chodzi o jeden z systemów, bez którego konkursy P¦ teraz nie mog± się odbyć. O roli Dawida Kubackiego w tej sytuacji opowiedział Sandro Pertile, dyrektor Pucharu ¦wiata. -Wskazówki oraz spostrzeżenia skoczków mog± okazać się bezcenne - powiedział.

Zapewne najmłodsi fani skoków narciarskich nie pamiętają czasów, w których w zawodach Pucharu Świata nie obowiązywały przeliczniki za wiatr i belkę startową. Teraz jest to system i element, bez którego skoki w trakcie sezonu nie mogą się obyć. Wywołuje on jednak duże kontrowersje.

Zobacz wideo Fenomenalny Wąsek! Nowy rekord życiowy i najlepszy występ w karierze

- Czy biathloniści dostają punkty za wiatr na strzelnicy, przez który znosi im pociski? Albo narciarz alpejski, który pokonuje trasę, na której nagle zapada mgła, przez co ma trudniej? - pytał Marek Rudziński, były komentator skoków narciarskich w Eurosporcie w rozmowie z weszlo.com.

"Skoki nie powinny się cofać w rozwoju, a takim krokiem byłaby rezygnacja z pomiarów. Wydaje się więc, że FIS powinien dopracować działający od dekady system, a najważniejszym aspektem musi być wyeliminowanie opóźnień, by badać wiatr w rzeczywistym momencie oddawania skoku, a nie na przestrzeni pięciu sekund" - pisał Piotr Majchrzak na łamach Sport.pl w lutym 2020 r.

Nadchodzą zmiany w skokach. "Mogą okazać się bezcenne"

TVP Sport informuje, że wkrótce dojdzie do zmian w systemie przeliczników za wiatr. Obecne rozwiązanie występuje w Pucharze Świata od 30 stycznia 2010 r., a konkretniej od konkursu na skoczni mamuciej w Oberstdorfie. Do teraz ten system nie jest jasno wytłumaczony opinii publicznej, a dodatkowo jest kilka punktów, które wywołują konsternację u kibiców. Przez te lata wielokrotnie zdarzały się przypadki, gdy system przeliczników "krzywdził" konkretnych skoczków. W dodatku jury zawodów wielokrotnie bardzo szeroko ustawia korytarze wietrzne, czyli limit prędkości wiatru pozwalający na przeprowadzanie konkursu. To z kolei sprawia, że zawody, które często odbywają się przy zmiennych warunkach, stają się niesprawiedliwe i loteryjne.

Do wieży sędziowskiej ostatnio przychodzą skoczkowie i członkowie sztabów, by podzielić się swoimi przemyśleniami z jury i obserwować ich pracę. Sandro Pertile, szef Pucharu Świata ujawnił, że Dawid Kubacki był w wieży przy serii próbnej do Turnieju Czterech Skoczni w Oberstdorfie. - W ubiegłym roku w Innsbrucku był Philipp Aschenwald i na koniec dostarczył nam dwie strony raportu ze swoimi przemyśleniami. Wskazówki oraz spostrzeżenia skoczków mogą okazać się bezcenne - tłumaczył Pertile.

Zobacz też: Skandal na Pucharze Świata. Trener nie wytrzymał i uderzył w FIS

Tworzenie zmian w systemie przeliczników może potrwać do 20 miesięcy, więc powinny zostać wprowadzone w życie najwcześniej po sezonie 25/26. - Nie mam złudzeń, że przeliczniki w sporcie rozgrywanym na otwartej przestrzeni będą w stu procentach niezawodne. Ale mamy poczucie, że mogą być lepsze niż teraz. Ideału nie osiągniemy. Ale chcemy chociaż spróbować się do niego zbliżyć - dodaje Pertile.

Jak podaje TVP Sport, zmiany w systemie ma opracowywać grupa naukowa pracująca pod egidą FIS. "Oczekuje się, że ten zaktualizowany system będzie dokładniejszy i lepiej odzwierciedlający sytuację" - czytamy. - Jestem zbudowany tym, że możemy się otworzyć na skoczków w taki sposób. Warto, żeby zawodnicy zobaczyli od kuchni, jak, kiedy i dlaczego zapalamy im zielone światło. Jak analizujemy warunki wietrzne. Pod jaką presją czasu działamy - dodał Borek Sedlak, asystent dyrektora PŚ.

Kolejne zawody Pucharu Świata w skokach odbędą się w Willingen na przełomie stycznia i lutego. Zaplanowano tam trzy konkursy - mikst, a także dwie rywalizacje indywidualne. Relacje tekstowe na żywo z zawodów Pucharu Świata w Sport.pl i w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.

Więcej o: