Polscy skoczkowie narciarscy drugi rok z rzędu mocno rozczarowują. Powody do radości daje jedynie Paweł Wąsek, który w ostatnią niedzielę zajął najwyższe w karierze czwarte miejsce w zawodach Pucharu Świata. Wcześniej regularnie plasował się w czołowej dziesiątce i był ósmym skoczkiem Turnieju Czterech Skoczni. Niestety w ślad za nim nie idą dotychczasowi liderzy naszej kadry - Dawid Kubacki, Kamil Stoch czy Piotr Żyła, ani nawet młodsi. W pewnym momencie rozgorzała dyskusja, czy za niepowodzenia nie powinien odpowiedzieć trener Thomas Thurnbichler.
Za kadencji Austriaka nasi skoczkowie osiągali znaczące sukcesy tylko w pierwszym sezonie. Wówczas Piotr Żyła zdobył złoto, a Dawid Kubacki brąz mistrzostw świata w Planicy. Ten drugi do końca walczył też o podium klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, ale ostatecznie zrezygnował z rywalizacji powodu choroby żony. Od tamtej pory kadra Thurnbichlera słabła, podobnie jak pozycja samego szkoleniowca.
Odważną propozycję w sprawie dalszej przyszłości 35-latka złożył mistrz olimpijski z 1972 r. - Wojciech Fortuna. W wywiadzie dla i.pl wskazał, kto powinien go zastąpić. - Nasi zawodnicy mają znakomitych szkoleniowców, wierzę w austriacką myśl szkoleniową. Do tego w pobliżu cały czas jest dyrektor sportowy Aleksander Stoeckl, który przez kilkanaście lat z sukcesami prowadził kadrę Norwegii. Ja nawet widziałbym go na stanowisku pierwszego trenera, ale ta decyzja należy już do prezesa Adama Małysza. Na pewno coś się musi zmienić po sezonie - zaaplelował.
Taki scenariusz wydaje się mało prawdopodobny. Jeszcze we wrześniu zeszłego roku Stoeckl deklarował otwarcie, że nie zamierza wracać do pracy szkoleniowca. - Byłem trenerem, że tak powiem, wystarczająco długo. Prawie 30 lat. Tak, myślę, że to koniec. Przynajmniej jako trener reprezentacji narodowej - przyznał w rozmowie z norweskim "Dagbladet".
Gdyby jednak dyrektor sportowy zmienił zdanie i podjął się tego wyzwania, Fortuna nie chciałby całkowicie żegnać się z Thurnbichlerem. - Ja bym go nie zwalniał, ale przeniósł do kadry B - wyjaśnił. Obecnie trenerem kadry B jest Wojciech Topór.