Stoch nie wytrzymał i nagle ruszył do Wąska. Emocje wzięły górę

Jakub Balcerski
Kamil Stoch i Paweł Wąsek podczas mistrzostw Polski w Zakopanem
Screen TVP Sport

Kamil Stoch był pierwszym, który pogratulował Pawłowi Wąskowi jego pierwszego tytułu mistrza Polski w karierze. - Podziwiam to, co zrobił - mówi o sukcesie Polaka na Turnieju Czterech Skoczni.

Wąsek po powrocie z Austrii i Niemiec zdążył odpocząć, ale w sobotę widać, że z jego znakomitej formy nie uleciało właściwie nic. Jego skoki w mistrzostwach Polski były pewne i dalekie. Zapewnił sobie nimi zasłużony złoty medal.

Piękne słowa Stocha o Wąsku. "Wyznaczył pewien standard"

Po sukcesach na Turnieju Czterech Skoczni - życiowym wyniku w Pucharze Świata, czyli piątym miejscu w Innsbrucku oraz ósmej pozycji w klasyfikacji generalnej TCS - wiele osób przypominało przydomek Wąska z początków jego kariery. Przez znakomity styl i pozycję w locie nazywano go "Baby Stochem" w uznaniu dla innego świetnego stylisty na skoczni, Kamila Stocha.

Artykuły Powiązane

Wczytywanie kolejnego artykułu...