Przykrej prawdy o Polakach już nikt nie ukrywa. Fatalne wieści od Małysza

Jakub Balcerski
Adam Małysz
fot. Eurosport

Nawet w środku kadry polskich skoczków nikt nie ukrywa, że 73. Turniej Czterech Skoczni raczej nie będzie nasz. Choć nadzieje na dobre wyniki w Niemczech i Austrii są, to trudno uwierzyć, że będą przełomowe, a dystans dzielący Polaków od czołówki nagle się zmniejszy. Zwłaszcza że coraz więcej mówi się o tym, co nie pozwala im na walkę z najlepszymi.

Najgorsze uczucie podczas Turnieju Czterech Skoczni to bezradność, gdy odpadasz z walki o czołowe pozycje już po pierwszej serii konkursu otwierającego rywalizację, w Oberstdorfie. To ukłucie bólu, kiedy jeden skok rujnuje wszystko, całe osiem dni rywalizacji.

Oczywiście najbardziej przykro jest, gdy zawalisz, a ze swoim występem wiązałeś spore nadzieje i miałeś szanse walki o końcowe zwycięstwo. Ale nawet jeśli jesteś daleko od sięgnięcia po Złotego Orła, to do pierwszej serii w Oberstdorfie się łudzisz.

Artykuły Powiązane

Wczytywanie kolejnego artykułu...