Adam Małysz ujawnia po latach. Brutalnej prawdy dowiedział się od przyjaciół

Adam Małysz na początku XXI wieku stał się największą ikoną Polski. Włodzimierz Szaranowicz określał go mianem "ambasadora, który wprowadzał nasz kraj w skok cywilizacyjny". Wielkie sukcesy, popularność i uwielbienie milionów fanów to jednak tylko jedna strona kariery mistrza z Wisły. W rozmowie z portalem WP Sportowe Fakty Małysz ze smutkiem przyznał, że słyszał słowa, które go zabolały.

Cztery kryształowe kule za zwycięstwa w cyklach Pucharu Świata, medale mistrzostw świata, wygrany Turniej Czterech Skoczni i medale olimpijskie. Kariera Adama Małysza była piękna i przyniosła polskim kibicom wiele wzruszeń. Natchnęła także innych młodych sportowców do kontynuowania swojej przygody ze sportem. Okazuje się jednak, że miała także swoje ciemniejsze, smutne strony.

Zobacz wideo Małysz ocenia sezon polskich skoczków. "Więcej bym nie dał"

Małysz zdradził, co go zabolało. "To trzeba rozdzielić"

To właśnie o nich sam Adam Małysz opowiedział w programie WP Sportowe Fakty "Życie po życiu". Jednym z wątków była przyjaźń. Okazuje się, że słynny skoczek w momencie rozkwitu swojej kariery stracił większość bliskich znajomości.

- Po latach się dopiero dowiedziałem od kolegów, z którymi byłem naprawdę bardzo blisko zaprzyjaźniony,  że ja teraz jestem zupełnie z innych sfer. To mnie strasznie zabolało, bo zawsze uważałem, że nie pieniądze, nie sława, dają ci przyjaźń. To trzeba rozróżnić i rozdzielić - przyznał ze smutkiem.

Kontakty z tymi, z którymi przyjaźnił się przed rozkwitem jego kariery się poucinały. Przyznał, że bolała go strata kolegów z czasów szkolnych. - Zawsze trzymaliśmy się razem, taka paczka - powiedział o nich w programie WP Sportowe Fakty.

Oczywiście pojawiały się nowe, które były bardzo różne. Czasem głównie dlatego, że ktoś się chciał przyjaźnić, bo jestem Adamem Małyszem, a czasem dlatego, że mógł coś na tym skorzystać. Pojawiały się też takie, które są do dzisiaj i są bezinteresowne i szczere - dodała legenda polskiego sportu.

Adam Małysz od 2022 roku jest prezesem Polskiego Związku Narciarskiego. Wcześniej przez sześć lat pełnił rolę dyrektora koordynatora ds. skoków narciarskich i kombinacji norweskiej w PZN. Karierę zawodniczą zakończył w 2011 roku.

Kto był lepszym skoczkiem?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.