Przed tygodniem zakończył się sezon 2023/24 w skokach narciarskich. Zdominował go Stefan Kraft, który sięgnął po trzecią Kryształową Kulę. Teraz przed skoczkami osiem miesięcy przerwy od rywalizacji na śniegu, z kolei w lipcu wystartuje Letnie Grand Prix.
Ostatni sezon był piątym sezonem, w którym Stefan Horngacher prowadził reprezentację Niemiec. Austriak w 2019 roku rozstał się z Polskim Związkiem Narciarskim. Kilka dni temu w mediach pojawiły się informacje, że 55-latek może w kolejnym sezonie nie prowadzić już niemieckich skoczków.
"Chociaż obie strony wypowiadają się pozytywnie o dalszej współpracy, to nowy kontrakt trenerski nie został jeszcze podpisany, zaś związek dodaje, że nie nastąpi to w najbliższym czasie" - przekazał Adam Bucholz ze Skijumping.pl. Z kolei Martin Schmitt cytowany przez niemiecki "Sport" wyraził nadzieję na przedłużenie umowy przez Austriaka.
Najnowsze wieści w sprawie przyszłości trenera przekazał dziennikarz Sport.pl Jakub Balcerski. "Stefan Horngacher pozostanie trenerem niemieckich skoczków - mówi Horst Huettel. Umowa nie została przedłużona, była podpisana bez limitu czasowego. Szef niemieckich skoczków zdradza też, że nie złożył oferty Davidowi Jiroutkowi, który miał być kandydatem na trenera skoczkiń" - przekazał.
Najlepszym zawodnikiem Niemców minionej zimy był Andreas Wellinger (trzecie miejsce w generalce). Sezon w czołowej dziesiątce zakończył także Pius Paschke. Oprócz nich punktowało jeszcze sześciu skoczków.