Zaskakująca decyzja znanego skoczka. Odmówił Horngacherowi

Markus Eisenbichler został odstawiony w tym sezonie przez Stefana Horngachera. Niemiecki skoczek skupił się tej zimy na startach w Pucharze Kontynentalnym. Dobre wyniki zaczął notować dopiero pod koniec lutego, co nie umknęło uwadze trenera pierwszej reprezentacji. Horngacher szykował dla EIsenbichlera miejsce w składzie na finałowy weekend Pucharu Świata w Planicy. Skoczek odpowiedział trenerowi.
Stefan Horngacher i Markus Eisenbichler
Fot. Marek Podmokły, Grzegorz Celejewski / Agencja Wyborcza.pl

W pierwszej części sezonu Pucharu Kontynentalnego Markus Eisenbichler ani razu nie był w pierwszej dziesiątce konkursu. Przerwał starty na początku stycznia. Wrócił pod koniec lutego i od razu zaczął liczyć się w stawce.

Zobacz wideo Małysz w szczerym wyznaniu: Szybko się wzruszam

Eisenbichler odmówił Horngacherowi

Odkąd Markus Eisenbichler wrócił do rywalizacji o punkty Pucharu Kontynentalnego, ani razu nie wypadł z czołowej dziesiątki. Czterokrotnie stanął na podium - dwa razy w Iron Mountain i dwa razy w Lahti. Wygrał dwa konkursy.

Jego progres dostrzegł Stefan Horngacher, który zapowiadał, że powoła Eisenbichlera na finał Pucharu Świata w Planicy w przyszły weekend. Niemiecki skoczek postanowił jednak odmówić trenerowi i nie skorzysta z okazji, by wrócić do elity po miesiącach nieobecności.

Portal sportschau.de porozmawiał z zawodnikiem, by wyjaśnił powody swojej decyzji. Eisenbichler przyznał, że zdaje się tutaj na intuicję i woli powalczyć o miejsce w składzie na nowy sezon, zaczynając od wiosennego obozu przygotowawczego. Uważa, że loty narciarskie w Planicy nic mu nie dadzą w jego obecnej sytuacji.

- Zasadniczo byłbym oczywiście szczęśliwy, gdybym został nominowany. Czuję się w dobrej formie, ale przeczucie podpowiada mi, że lepiej dołączyć po ostatnich zawodach Pucharu Kontynentalnego, abyśmy mogli rozpocząć przygotowania do nowego sezonu wypoczęci i bardziej zmotywowani. Loty narciarskie w obecnej sytuacji i po dotychczasowym przebiegu sezonu do niczego mnie nie zaprowadzą - stwierdził Eisenbichler.

W ten weekend kończy się sezon Pucharu Kontynentalnego. Skoczkowie powalczą na Wielkiej Krokwi w Zakopanem. Markus Eisenbichler jest na 13. miejscu w klasyfikacji generalnej z dorobkiem 485 punktów. Liderem jest Austriak Jonas Schuster, który ma 1123 punkty, o pięć więcej od swojego rodaka, Maximiliana Ortnera. Podium uzupełnia Robin Pedersen z Norwegii.

Więcej o: