Świetny Stoch w Oberstdorfie! Wyrównał najlepszy wynik w sezonie

Kamil Stoch wyrównał swój najlepszy wynik w tym sezonie Pucharu Świata! Polak zajął jedenaste miejsce w konkursie na skoczni mamuciej w Oberstdorfie, a po jego próbach było widać, że wróciła radość ze skakania. Komplet Polaków zameldował się w drugiej serii. Wiele wskazywało na to, że konkurs wygra Ryoyu Kobayashi, ale triumfatorem okazał się Stefan Kraft. Tym samym Austriak wyprzedził Stocha i Adama Małysza w liczbie wygranych konkursów w historii Pucharu Świata.

Niedzielna na mamuciej skoczni w Oberstdorfie zaczęła się fatalnie, albowiem kwalifikacje otworzył Dawid Kubacki. Polak nie dość, że leciał krótko - osiągnął 176,5 metra - to popełnił błąd przy lądowaniu. Upadek pozbawił go szans na awans do konkursu, choć kwalifikacje i tak zakończył na 41. lokacie. Miał więc podwójnego pecha. Pozostali biało-czerwoni spisali się bardzo przyzwoicie - Aleksander Zniszczoł zamknął pierwszą dziesiątkę, Kamil Stoch był 12., a Piotr Żyła 28. Najlepszy okazał się Stefan Kraft.

Zobacz wideo Polskie skoki mają nowego lidera? Szok i niedowierzanie

Kwalifikacje nie mogły nastrajać optymistycznie przed konkursem z powodu loteryjnych warunków. Niektórzy zawodnicy dość długo musieli oczekiwać na swój skok z uwagi na zbyt duże podmuchy wiatru. Co gorsza, wiał on z różnych kierunków, przez co jury często zmieniało belki startowe.

Komplet Polaków w drugiej serii. Świetny skok Stocha. Kamil znalazł się w TOP 10

Zgodnie z przewidywaniami, komplet biało-czerwonych wywalczył awans do drugiej serii. Najsłabszą odległość miał Zniszczoł, który po skoku na 204,5 metra zajmował 21. miejsce. O jedną pozycję wyżej uplasował się Żyła ze skokiem na 206 metrów. Zdecydowanie najlepiej poradził sobie Stoch, który skoczył 219 metrów i przez chwilę był liderem konkursu. Tuż po skoku było widać po Kamilu radość z uzyskanej próby. Ostatecznie Stoch zakończył pierwszą serię na dziesiątym miejscu, co należy uznać za bardzo dobry wynik.

Warto dodać, że to był pierwszy przypadek w tym sezonie, gdy Stoch znalazł się w "dziesiątce" Pucharu Świata. Po pierwszej serii liderem był Ryoyu Kobayashi z przewagą 4,6 pkt nad drugim Stefanem Kraftem i 10,8 pkt nad trzecim Timim Zajcem. Zdecydowanie najdalej poleciał Daniel Huber z Austrii, który uzyskał 230 metrów. Jan Hoerl uzyskał 218 metrów w pierwszej serii, ale został ostatecznie zdyskwalifikowany, zgodnie z komunikatem organizatorów, za "przepuszczalność kombinezonu".

Najlepszy wynik Stocha w sezonie. Kraft triumfuje w Oberstdorfie

W serii finałowej Polacy nie poprawili swoich pozycji względem wyników z pierwszej. Żyła spadł na 21. miejsce, mimo że jego próba była lepsza od tej z początku rywalizacji - mowa o skoku na 213,5 metra. Zniszczoł spadł na 23. pozycję po skoku na 200,5 metra. Stoch też poleciał daleko, bo uzyskał 221,5 metra. Chwilę wcześniej zachwycił jednak Michael Hayboeck, który miał 227,5 metra i pokazał, że czuje się znakomicie na mamucich skoczniach. Ostatecznie Kamil zakończył konkurs w Oberstdorfie na jedenastym miejscu, więc wyrównał swój najlepszy wynik w tym sezonie.

Rywalizację w Oberstdorfie wygrał Kraft, który wyprzedził o 3,3 pkt Petera Prevca i o 11,4 pkt Ryoyu Kobayashiego. Tym samym Austriak triumfował po raz 40. w historii występów w Pucharze Świata, przez co oficjalnie wyprzedził Adama Małysza i wspomnianego Stocha, którzy mieli po 39 triumfów. Prevc pokazał się z naprawdę dobrej strony w tym konkursie - 223,5 metra w pierwszej serii i 224 metry w serii finałowej.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.