Kasai oddał skok i się zaczęło. Niebywałe sceny [WIDEO]

W czerwcu skończy 52 lata, a cały czas chce mu się skakać i wychodzi mu to znakomicie. Noriaki Kasai podczas ostatniego weekendu w Sapporo zdobył historyczny punkt Pucharu Świata jako najstarszy skoczek w historii. Teraz dołożył kolejny sukces. W czwartek wygrał lokalne japońskie zawody. A jeszcze nie powiedział ostatniego słowa. Już niedługo ponownie wystartuje w elicie.

Noriaki Kasai w ostatnich dniach mocno zadziwia świat skoków narciarskich. Zaczęło się od drugiego miejsca w lokalnych zawodach Snow Brand Megmilk Cup i wspaniałego lotu na odległość 141 metrów na słynnej Okurayamie. Dzięki temu po czterech latach przerwy wrócił do rywalizacji w Pucharze Świata i ku powszechnemu zdumieniu w wieku 51 lat w pierwszym konkursie w Sapporo awansował do czołowej 30-tki. Teraz potwierdził, że nie zapomniał, jak się wygrywa.

Zobacz wideo Wychodzili z filmu "Kuba" i płakali. Prawdziwe życie. "Na tym nam zależało"

Wiecznie młody Noriaki Kasai. Wygrał zawody w wieku 51 lat

Legendarny skoczek zdecydował, że nie wystąpi w ten weekend na mamucim obiekcie w Oberstdorfie. Pozostał w rodzinnej Japonii, co nie oznacza, że odpoczywa od skakania. Wręcz przeciwnie. W czwartek pojawił się w kolejnych lokalnych zawodach - tym razem na normalnym obiekcie w Zao. Nagrody przyznawano tam w trzech różnych kategoriach. W jednej z nich triumfował właśnie Kasai.

Japończyk w pierwszej serii poleciał aż na 101,5 m (punkt HS wynosi 102 m). W drugiej było już nieco słabiej, bo lądował cztery i pół metra bliżej, ale wystarczyło to do zwycięstwa w kategorii seniorów B. Po zwycięskim skoku Kasai długo odbierał zasłużone gratulacje. Obok niego na podium stanęli także Tomofumi Naito (97 oraz 96,5 metra) oraz znany z występów w Pucharze Świata Yukiya Sato (94,5 oraz 98,5 metra).

 
 

Najdalej na skoczni w Zao latał jednak Keiichi Sato, który również wcześniej pojawił się przy okazji ostatnich zawodów Pucharu Świata w Sapporo. Po skokach na 106,5 oraz 101 metrów triumfował w kategorii seniorów A. O ponad 25 punktów wyprzedził drugiego Ryusei Ikedę (98 oraz 94,5 metra). Trzeci był Yuto Nakamura (93,5 oraz 99 metrów). Wśród juniorów najlepszy okazał się Asahi Sakano (98,5 oraz 94,5 metra), który dwa tygodnie temu wystąpił w mistrzostwach świata juniorów w Planicy (był w nich 24. indywidualnie), a w poprzedni weekend zadebiutował w Pucharze Świata.

Noriaki Kasai w tym sezonie nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. Już oficjalnie potwierdzono, że 51-latka zobaczymy w kolejnych konkursach Pucharu Świata w fińskim Lahti (1-3 marca). Będzie to jego pierwszy start w elicie poza Japonią od grudnia 2019 r.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.