Noriaki Kasai dobrze spisał się w kwalifikacjach Pucharu Świata w Sapporo i po raz pierwszy od pięciu lat awansował do głównego konkursu. I dobrze się tam spisał. Skoczył 117 metrów, co zapewniło mu również start w drugiej serii. Tym samym w wieku 51 lat stał się najstarszym skoczkiem, który zdobył punkty w Pucharze Świata.
W drugiej serii Japończyk nie spisał się już tak dobrze. Osiągnął zaledwie 104 metry, przez co zakończył zmagania na 30. miejscu. Dla bardzo doświadczonego skoczka to i tak dobry wynik. Mimo to nie był do końca zadowolony z występu i spodziewał się lepszych rezultatów.
- Mimo wszystko zdobycie tego jednego punktu dużo dla mnie znaczy. W drugim konkursie chcę wyeliminować nerwowość i zachłanność, które pojawiły się dzisiaj podczas tych dwóch skoków, skupić się na tym, nad czym powinienem - powiedział po zawodach, cytowany przez portal Skijumping.pl.
Kasai jest bardzo utytułowanym skoczkiem. Zdobył złoty medal na mistrzostwach świata w lotach w Harrachovie w 1992 roku. Wielokrotnie sięgał również po olimpijskie medale i stawał na podium Pucharu Świata. W tych zawodach zadebiutował aż 36 lat temu.
W Sapporo z Polaków najlepiej zaprezentował się Dawid Kubacki, który zajął ósme miejsce. Był to jego najlepszy wynik w tym sezonie. Dobrze spisał się także Kamil Stoch. 36-latek ukończył konkurs na 12. pozycji. Bardzo rozczarował z kolei Piotr Żyła. Skoczek zajął odległe 45. miejsce.
Kolejny konkurs w Sapporo odbędzie się w nocy z soboty na niedzielę o godzinie 03:00 polskiego czasu. Zostanie poprzedzony kwalifikacjami, które zaplanowane są na godzinę 01:30. Zapraszamy do śledzenia relacji tekstowej na Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.