Po zmaganiach w amerykańskim Lake Placid skoczkowie narciarscy przenieśli się na zawody Pucharu Świata w japońskim Sapporo. W piątkowych kwalifikacjach najlepszy okazał się Austriak Manuel Fettner. Awans do pięćdziesiątki wywalczyło także pięciu Polaków - Aleksander Zniszczoł, Piotr Żyła, Dawid Kubacki, Kamil Stoch i Klemens Murańka, który w Japonii zastępuje Pawła Wąska. W zawodach kibice zobaczą także Noriakiego Kasaiego, który w wieku 51 lat wywalczył awans do sobotniego konkursu.
Przed sobotnim konkursem przeprowadzona została seria próbna, w której zaprezentowali się wszyscy polscy skoczkowie. Najsłabiej zaprezentował się w niej Dawid Kubacki, który skoczył 122 metry (40,8 pkt) i ukończył serię próbną na 33. miejscu. Kolejnym z Polaków był Klemens Murańka - 127 m (53,9 pkt), co dało mu 22. pozycję.
Lepiej zaprezentowali się Aleksander Zniszczoł (128 m) i Kamil Stoch (127 m), którzy mieli po 58 pkt i zajęli ex aequo 15. lokatę. Najlepiej zaprezentował się za to Piotr Żyła. Pofrunął na 138 m (69,2 pkt), co było drugim najdłuższym skokiem w serii próbnej. Polski mistrz był w serii próbnej czwarty i wyprzedzili go tylko Jan Hoerl, Stefan Kraft i Domen Prevc.
Warto zwrócić uwagę też na wynik Noriakiego Kasaiego, który lądował na 126 metrze, a więc niewiele bliżej od Polaków. W serii próbnej zajął 25. miejsce i może namieszać w konkursie.
Niestety w samym konkursie Piotr Żyła spisał się fatalnie, skoczył zaledwie 107 metrów (71 pkt) i zajął dopiero 45. miejsce. Nieco wyżej, bo na 41. miejscu zawody ukończył Klemens Murańka (113 m, 79,9 pkt). Za to najlepiej spisał się Dawid Kubacki, który był na ósmym miejscu (122 m, 128 m, 233,8 pkt). 12. był Kamil Stoch (118,5 m, 128,5 m, 223,5 pkt), a słabiej poszło Aleksandrowi Zniszczołowi, który był 25. (123 m, 117 m, 203,8 pkt).