Rewolucja na Wielkiej Krokwi. Będzie pierwszą tego typu skocznią na świecie

Wielka Krokiew przejdzie niebawem prawdziwą rewolucję. Polski obiekt stanie się pierwszą skocznią na świecie posiadającym pewną nowinkę na rozbiegu. Chodzi o tunel. - Chcielibyśmy, aby w 2024 roku finalnie udało się zamontować zadaszenie i rozpocząć testy - przekazał Przemek Gawęda, prezes Pracowni Reżyserii Architektury ARCHIGEUM w rozmowie z portalem WP SportoweFakty.

Miesiąc temu na Wielkiej Krokwi odbyły się dwa konkursy w ramach Pucharu Świata oraz imprezy PolSKI Turniej. W przyszłym sezonie według wstępnego kalendarza rywalizacja pod Giewontem ma odbyć się w ostatni weekend stycznia. Niewykluczone, że obiekt będzie miał wtedy już tunel na rozbiegu, który miałby chronić tory najazdowe przed deszczem czy zalegającym śniegiem.

Zobacz wideo Adam Małysz skomentował PolSKI Turniej. "Słoweńcy prowadzili, niestety Austriacy ich wyprzedzili"

Wielka Krokiew przejdzie rewolucję. Pierwsza skocznia na świecie

O zbudowaniu tunelu na rozbiegu w Zakopanem mówi się już od dłuższego czasu. Wiele wskazuje na to, że projekt zostanie wcielony w życie już niebawem. - Chcielibyśmy, aby w 2024 roku finalnie udało się zamontować zadaszenie i rozpocząć testy - przyznał  Przemek Gawęda, prezes Pracowni Reżyserii Architektury ARCHIGEUM w rozmowie z portalem WP SportoweFakty.

Dlaczego akurat tunel zostanie zainstalowany na Wielkiej Krokwi? - Jesteśmy Polakami i chcieliśmy ten produkt zrobić polskim, dlatego wybraliśmy taką drogę. Mogliśmy współpracować z Austriakami, Szwajcarami lub Norwegami, ale podeszliśmy do tego w ten sposób, o którym wspomniałem przed chwilą. A skoro tak, to na skoczni w naszej ojczyźnie, aby obrazki w świat poszły z Zakopanego. Jeżeli jednak nie uda nam się tego dokonać w kraju nad Wisłą, mówię o przyczynach nieleżących po naszej stronie, to instalację przetestujemy na zagranicznym obiekcie - przyznał Gawęda.

- Polska powinna chcieć nadawać tor tej dyscyplinie, a mamy do tego naprawdę wielu świetnych fachowców - dodał ekspert. Inwestycja to poważny koszt. Pięć lat temu Jan Winkiel z PZN mówił Sport.pl, że wynosi ona około czterech milionów złotych. - Ja obliczyłem, że za takie pieniądze można opłacić dmuchaczy przez ponad 100 lat, i to na każdy trening. Mowa przecież o około czterech milionach złotych potrzebnych na budowę tunelu - komentował.

Więcej o:
Copyright © Agora SA