Wielki powrót do Pucharu Świata w skokach narciarskich! To on zastąpi Graneruda

Halvor Egner Granerud ogłosił przerwę od startów w Pucharze Świata, która potrwa przynajmniej miesiąc. Norweg był w tym sezonie w bardzo złej formie. Potrzebuje odpoczynku od startu, spróbuje poszukać sposobu na wyjście z kryzysu. Zwalnia się zatem jedno miejsce w PŚ. Trener Alexander Stoeckl podjął już decyzję, kto zastąpi zeszłorocznego triumfatora cyklu. Postawił na skoczka, którego przed sezonem nie przewidywał w pierwszym składzie.

Halvor Egner Granerud zapowiedział, że na pewno nie wystartuje w trzech najbliższych weekendach Pucharu Świata. Zabraknie go na skoczniach w Willingen, Lake Placid i Sapporo. Najwcześniej wróciłby na loty w Oberstdorfie, ale nie ma żadnej gwarancji. Przerwa Norwega od startów może się wydłużyć. Norweskie media spekulują, że wróci dopiero na Raw Air. Skoczek zapowiedział, że sezon dla niego jeszcze się nie skończył.

Zobacz wideo Polskie skoki mają nowego lidera? Szok i niedowierzanie

Znamy następcę Graneruda w PŚ

Granerud zdążył nas przyzwyczaić do dużo lepszych wyników, potrafił wygrywać konkursy seriami. Ale ten sezon jest dla niego przeciętny. Osiąga wyniki podobne do polskich skoczków. Tylko dwa razy był w pierwszej dziesiątce - czwarty w pierwszym konkursie w Engelbergu i siódmy w Bischofshofen. Trzykrotnie nie dostał się do drugiej serii. Przegrał trzy z czterech pojedynków podczas Turnieju Czterech Skoczni, ale raz awansował do finałowej serii jako szczęśliwy przegrany. W Oberstdorfie był dopiero na 48. miejscu.

Norweski skoczek ogłosił niedawno, że robi sobie przerwę od startów w PŚ. Sytuacją dobijającą go było niewybrane do drużyny na konkurs mistrzostw świata w lotach narciarskich.

- Sytuacja jest nie do zniesienia, kiedy będąc obecny na skoczni muszę oglądać skoki kolegów i rywali obok niej - powiedział.

Trener kadry Norwegów Alexander Stoeckl znalazł już zastępstwo za Graneruda. Postanowił wybrać Roberta Johanssona, który rok temu został przesunięty do drugiej kadry, startującej w Pucharze Kontynentalnym. 33-latek rok temu wypadł z formy, dokuczały mu też problemy z plecami.

W tym sezonie Johansson tylko raz startował w konkursie Pucharu Świata. Zajął 49. miejsce w zawodach na dużej skoczni w Lillehammer. Jednak w ostatnim czasie zanotował wzrost formy. Zajmował pozycje w pierwszej dziesiątce w pięciu poprzednich konkursach Pucharu Kontynentalnego.

W ten weekend skoczkowie wezmą udział w dwóch konkursach indywidualnych na skoczni w niemieckim Willingen (HS 147).

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.