Za nami mistrzostwa świata w lotach, które odbywały się w austriackim Bad Mitterndorf. Indywidualnym mistrzem został Stefan Kraft, który pokonał Andreasa Wellingera o 2,2 pkt oraz Timiego Zajca o 4,7 pkt. Najlepszym spośród Polaków był Piotr Żyła, który zajął szóste miejsce w całym cyklu i stracił 21 pkt do triumfatora. W rywalizacji drużynowej najlepsi okazali się Słoweńcy. Teraz skoczkowie przeniosą się do Niemiec, gdzie będą rywalizować w Willingen w dwóch konkursach indywidualnych. Podczas MŚ w lotach doszło do skandalu w słoweńskiej telewizji publicznej RTV.
Mowa o legendarnym komentatorze Andreju Stare, który relacjonował zawody z MŚ w lotach pod wpływem alkoholu. W pewnym momencie transmisji widzowie mieli usłyszeć dźwięk otwierania puszki, a np. Marius Lindvik został nazwany Marinusem Linvusem. Gregor Peternel, redaktor naczelny działu sportowego w RTV zapowiedział, że sprawa będzie rozwiązana wewnątrz organizacji. "Komentatorzy dążą do tego, aby transmisje przebiegały sprawnie, a często spontanicznie i emocjonalnie" - mogliśmy przeczytać w komunikacie. O całej sprawie pisaliśmy TUTAJ.
Stare jest absolutną legendą, która komentuje skoki w Słowenii od 40 lat. "Może i jest stary, ale uwielbiam jego styl", "Jest niezastąpiony", "Nadal najlepszy komentator, w przeciwieństwie do tych, którzy komentują, jakby czytali kazanie w kościele" - to część z komentarzy internautów po pierwszych wieściach odnośnie dziennikarza.
Słoweńskie portale metropolitan.si i ekipa24.si zgodnie informują, że RTV wyciągnęło konsekwencje wobec zachowania Stare na antenie. Wcześniej komentowanie złotego medalu Słoweńców podczas MŚ w lotach przypadło innemu dziennikarzowi. Stare został na jakiś czas odsunięty od pracy, natomiast nie wiadomo, jak długa potrwa jego nieobecność i absencja od relacjonowania skoków narciarskich w Słowenii. Decyzja telewizji publicznej w tym kraju określana jest w mediach jako "drastyczna".
Media społecznościowe RTV, zgodnie z relacjami słoweńskich dziennikarzy, zostały zalane komentarzami internautów, którzy nie zgadzają się z tą decyzją władz telewizji. "On jest o lata świetlne przed całą resztą, nawet pijąc o jeden kieliszek za dużo. Przy nowych jest wrażenie, że komentują partię szachów. Zero poczucia adrenaliny i napięcia" - pisze jeden z widzów. "Nawet w tym stanie jest bardziej profesjonalny niż cała reszta razem wzięta. Dawno się tak nie uśmiałem przy skokach tak jak ostatnio" - dodaje drugi internauta.
Relacje tekstowe na żywo z pozostałych konkursów Pucharu Świata w sezonie 23/24 w Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.