W niedzielę najlepsi skoczkowie świata przystąpili do rywalizacji o tytuł drużynowego mistrza świata w lotach. Tytułu broniła Słowenia i to właśnie ona była w gronie faworytów. Kibice wierzyli jednak, że w walce o medal znajdą się też Polacy, którzy powoli stabilizują formę. I po pierwszej serii istniały szanse, by taki scenariusz się ziścił. Zajmowali piąte miejsce, nadal licząc się w walce o podium. Ostatecznie nadziei pozbawił ich pech, który przydarzył się po skoku Aleksandra Zniszczoła.
To właśnie Zniszczoł był liderem Polaków na mamuciej skoczni i najlepiej prezentował się tego dnia z naszych rodaków. W pierwszej próbie oddał skok na 221,5 m, a w drugiej na 215,5 m. Tyle tylko, że po jego drugim skoku jury przekazało fatalne informacje.
29-latek został zdyskwalifikowany. Powodem miał być nieprzepisowy kombinezon. Tym samym Polska straciła sporo punktów za próbę Zniszczoła. Mimo to miała szansę, by zakończyć zmagania na siódmej lokacie, tuż przed Finami. Finalnie jednak Biało-Czerwoni spadli na ósmą pozycję. Słaby skok oddał bowiem Piotr Żyła, który w trudnych warunkach wylądował na zaledwie 177,5 m.
Drużynowym mistrzem świata w lotach została Słowenia. Tym samym udało jej się obronić tytuł wywalczony przed dwoma laty. Srebro powędrowało do Austrii, a brązowy medal do Niemców.
Nasi siatkarze grają z nami #JedenDzieńDłużej! Z okazji wielkiego finału WOŚP zapraszamy do charytatywnego licytowania kapitalnych pamiątek i niezapomnianych przeżyć. Aleksander Śliwka zaprasza na prawdziwy siatkarski trening, a z ostatniego "złotego" sezonu reprezentacji Kamil Semeniuk ma dla Was swoją meczówkę z podpisami wszystkich kadrowiczów, a poza tym chce się z Wami spotkać przed czerwcową Ligę Narodów i wręczyć Wam bilety VIP.
To kilka z naszych wielu aukcji charytatywnych w ramach tegorocznej akcji #JedenDzieńDłużej - Gazeta.pl dla WOŚP. Wszystkie środki z licytacji trafiają na Wielką Orkiestrę. Zapraszamy do licytowania pomysłów, które przygotowali wasza Gazeta.pl i przyjaciele. [>> LISTA]