Ostatnie zawody PolSKIego Turnieju odbywają się w Zakopanem. Tam w sobotę rozegrano konkurs drużynowy, w którym Polska wystąpiła w składzie: Dawid Kubacki, Kamil Stoch, Paweł Wąsek oraz Aleksander Zniszczoł. W serii próbnej poszło im nieźle, zwłaszcza ostatniemu z wymienionych, przez co kibice mogli mieć nadzieję, że powalczą o wysokie miejsca.
Początek nie był zbyt obiecujący, gdyż po skoku Stocha na 127,5 m Polacy zajmowali dopiero szóste miejsce. Po drugiej kolejce awansowali na czwartą pozycję, a to za sprawą dobrej próby Wąska (129,5 m). Taką samą odległość uzyskał Zniszczoł, a Polska dalej była tuż za podium. Skaczący w czwartej grupie Kubacki poleciał na 124,5 m. I choć dostał sporą rekompensatę za trudne warunki, to Polacy zaliczyli nieznaczny spadek i zakończyli pierwszą serię na piątym miejscu.
Do drugiej serii awansowały również Austria, Słowenia, Niemcy, Norwegia, Japonia, Szwajcaria i Włochy. Odpadły natomiast Stany Zjednoczone, Finlandia, Czechy, Rumunia i Kazachstan. Zwłaszcza Finowie mieli czego żałować, gdyż po pierwszej grupie byli nawet wiceliderami.
Decydująca część konkursu rozpoczęła się dla polskich skoczków kiepsko. Stoch osiągnął tylko 122,5 m, co przy wcześniejszej dobrej próbie Japonii poskutkowało spadkiem na szóstą pozycję. Widać było, że mocno rozczarowany nieudaną próbą 36-latka był trener Thomas Thurnbichler.
O wiele lepiej było w drugiej kolejce. Wąsek wylądował aż na 134 m, dostał też pokaźną rekompensatę na wiatr. Dzięki temu Polacy awansowali na czwarte miejsce, wyprzedzając Japończyków oraz Norwegów, choć strata do podium była znacząca. Prowadzili Austriacy, będący przed Słoweńcami i Niemcami.
W następnej grupie na zeskoku pojawił się Zniszczoł. Spisał się naprawdę dobrze, uzyskał aż 138 m, czyli tyle samo, co w serii próbnej. To sprawiło, że Polska nadal była tuż za podium. Co prawda wyprzedziła ją Japonia, ale bardzo słabo spisali się Niemcy, którzy spadli na piątą pozycję.
W ostatniej serii Dawid Kubacki mógł utrzymać Polaków w walce o podium. Tak się nie stało, oddał skok na zaledwie 124,5 m, co oznaczało znaczący spadek. Przez trybuny szczelnie wypełnione przez polskich kibiców przetoczył się wielki jęk rozczarowania. Ostatecznie polscy skoczkowie zajęli szóstą pozycję. Wygrali Austriacy, których zwycięstwo przypieczętował Stefan Kraft - na zakończenie zmagań skoczył aż na 138,5 m. Triumfatorzy mieli sporą przewagę nad drugimi Słoweńcami oraz trzecimi Niemcami.
Zmagania w Zakopanem oraz w całym PolSKIm Turnieju zamknie niedzielny konkurs indywidualny. W nim zobaczymy ośmiu reprezentantów Polski. Początek o 16:00, godzinę wcześniej odbędzie się seria próbna. Już teraz zapraszamy do śledzenia relacji i wyników na Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.