Niemcy przejechali się po Kubackim. Te słowa mogą zaboleć

Dawid Kubacki kiepsko radzi sobie w obecnym sezonie. Nie inaczej jest w Turnieju Czterech Skoczni, gdzie z każdym kolejnym konkursem osiąga coraz gorsze wyniki - w Innsbrucku nie udało mu się nawet przejść kwalifikacji. Nad słabą formą Polaka pochylił się niemiecki portal sport1.de, który zauważa, że jeden z najlepszych zawodników poprzedniego sezonu zaliczył spory zjazd. "Jest cieniem samego siebie" - czytamy.
Dawid Kubacki
Fot. Marek Podmokły / Agencja Wyborcza.pl / DLOKR

Dawid Kubacki w poprzednim sezonie zakończył Turniej Czterech Skoczni na drugim miejscu. W bieżącej edycji radzi sobie o wiele gorzej, tylko w Oberstdorfie wystąpił w drugiej serii. Przez to w klasyfikacji generalnej zawodów zajmuje odległe 34. miejsce. O jego słabszych występach rozpisują się nie tylko polskie, ale i zagraniczne media.

Zobacz wideo Kamil Stoch po konkursie w Innsbrucku: Zmagałem się z trudnościami pozycji najazdowej

Dawid Kubacki bez formy. Niemcy nie szczędzą mu krytyki

Sytuację 33-letniego skoczka przeanalizował niemiecki portal sport1.de. "Były triumfator Turnieju Czterech Skoczni Dawid Kubacki jest tylko statystą" - czytamy. Podkreślono, że szczególnie nieudany był dla niego konkurs w Innsbrucku, gdzie nie przeszedł kwalifikacji. "Historyczna klęska" - napisano, a to dlatego, że był to pierwszy od 3299 dni przypadek, gdy nie awansował do konkursu (poprzednio w Engelbergu w sezonie 2014/15).

Według sport1.de zawodnik, który "zeszłej zimy był jednym z najlepszych skoczków narciarskich na świecie", obecnie "jest cieniem samego siebie". Nie tak dawno liczył się w walce o trofea, ale podczas najbliższego konkursu TCS "raczej nie będzie miał większego wpływu na walkę o czołowe miejsca". Zresztą w całym sezonie jego najlepszym wynikiem jest 14. pozycja w Engelbergu.

Niemcy piszą o problemach polskich skoczków. "Absolutna porażka"

Niemieccy dziennikarze są zdania, że trudno liczyć na znaczącą poprawę, gdyż Kubacki jest bliżej niż dalej końca kariery. Ponadto jego przypadek to kolejny dowód na to, iż dla polskich skoczków obecny sezon jest "więcej niż schrzaniony". Już w pierwszym konkursie w Ruce "dumny naród doświadczył absolutnej porażki". I choć od tamtego czasu jest nieco lepiej, to Polacy mają dużą stratę do czołówki.

Być może Kubacki i reszta polskich skoczków z lepszej strony pokażą się podczas ostatniego konkursu TCS w Bischofshofen. Początek o godzinie 16:30, relacja na żywo na Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.

Więcej o: