Stoch wreszcie odpalił! Znamy pary KO konkursu w Bischofshofen. Będzie trudno

Polacy solidnie zaprezentowali się w kwalifikacjach przed wieńczącym 71. Turniej Czterech Skoczni konkursie w Bischofshofen. Najlepiej świadczy o tym fakt, że wszyscy awansowali do głównej rywalizacji. Po raz kolejny najlepiej spisał się Kamil Stoch, który trafił na stosunkowo łatwego rywala w systemie KO. Podobnie jak i Piotr Żyła. Pozostali Polacy nie mieli tyle szczęścia. Finalnie w kwalifikacjach triumfował Ryoyu Kobayashi.
SKI-JUMPING-4HILL/
KAI PFAFFENBACH / REUTERS / REUTERS

Reprezentacja Polski nie spisała się dobrze w niemieckiej części 71. Turnieju Czterech Skoczni. Po konkursach w Oberstdorfie i Ga-Pa najwyżej sklasyfikowanym z Biało-Czerwonych był Kamil Stoch - 20. lokata. Dopiero w Innsbrucku doszło do przełamania. Aż czterech naszych zawodników awansowało do drugiej serii, co było najlepszym wynikiem w sezonie. Kibice wierzyli, że podopieczni Thomasa Thurnbichlera utrzymają formę też w wieńczącym turniej Bischofshofen. I treningi pokazały, że plan może się powieść. Polacy skakali równo, a przede wszystkim daleko. Pozostało im jedynie powtórzyć dobre próby w kwalifikacjach.

Zobacz wideo Kamil Stoch po konkursie w Innsbrucku: Zmagałem się z trudnościami pozycji najazdowej

Udane kwalifikacje Polaków. Wszyscy powalczą o punkty w Bischofshofen

Sesja rozpoczęła się dokładnie o 16:30 i wzięło w niej udział 59 zawodników. Warunki na skoczni w Austrii były jednak dość trudne. Znów wiał mocny wiatr w plecy, co było sporym utrudnieniem dla zawodników. Idealnie poradził sobie z nimi pierwszy z Polaków, Maciej Kot. Skoczył aż 127,5 m, co pozwoliło mu pewnie awansować do sobotniego konkursu. Zajął 30. miejsce. 

Jeszcze dalej poszybował Paweł Wąsek, bo na 131 m. Tyle tylko, że miał zdecydowanie mniejszy wiatr w plecy. Dla porównania, do noty Kota dodano aż 13 punktów, a jego rodakowi cztery. W związku z tym młodszy z Polaków mimo dłuższej odległości był niżej sklasyfikowany. Ostatecznie zajął 36. lokatę.

Z awansem rywalizację zakończył też Aleksander Zniszczoł. Skoczył 128,5 m przy dość niesprzyjających warunkach. Zmierzono mu niemal 0,5 m/s z tyłu skoczni, a rekompensata punktowa pozwoliła mu przesunąć się na 28. pozycję. 

Bardzo dobrze i to przy silnym wietrze w plecy spisał się Kamil Stoch. Pewnie przekroczył punkt K, zlokalizowany na 125 m. Poszybował na 130 m, a do jego noty dodano ponad 15 punktów. Dzięki temu sklasyfikowano go na wysokim, bo 10. miejscu. Tym samym był najlepszym z Polaków.

Nieco gorzej w tych warunkach poradził sobie Dawid Kubacki, ale mimo to uzyskał pewną kwalifikację. Wylądował na 124 m i zajął 33. lokatę. Solidną próbę oddał też Piotr Żyła. Skoczył 128,5 m, dzięki czemu zobaczymy go w sobotnim konkursie. Finalnie uplasował się na 20. pozycji. Tym samym o awans do drugiej serii ostatnich zmagań Turnieju Czterech Skoczni powalczą wszyscy Biało-Czerwoni.

Kwalifikacje wygrał z kolei Ryoyu Kobayashi, a więc lider TCS. Oddał skok na 138 m. Drugi był Stefan Kraft, a trzeci Clemens Aigner. Wysoko uplasował się też Benjamin Oestvold, bo na czwartej lokacie. Z kolei wicelider turnieju, Andreas Wellinger zajął dopiero dziewiąte miejsce. Sporo szczęścia miał za to Gregor Deschwanden - jako ostatni zakwalifikował się do konkursu. 

Wyniki kwalifikacji do konkursu w Bischofshofen:

  • 1. Ryoyu Kobayashi - 138 m
  • 2. Stefan Kraft - 134 m
  • 3. Clemens Aigner - 134,5 m
  • 4. Benjamin Oestvold - 138,5 m
  • 5. Anze Lanisek - 134 m
  • 6. Peter Prevc - 140 m
  • 7. Lovro Kos - 136,5 m
  • 8. Jan Hoerl - 129 m
  • 9. Andreas Wellinger - 128 m
  • 10. Kamil Stoch - 130 m
  • ...
  • 20. Piotr Żyła - 128,5 m
  • 28. Aleksander Zniszczoł - 128,5 m
  • 30. Maciej Kot - 127,5 m
  • 33. Dawid Kubacki - 124 m
  • 36. Paweł Wąsek - 131 m

Jak będą wyglądały "polskie" pary w ostatnim konkursie 71. Turnieju Czterech Skoczni? Stoch zmierzy się z Junshiro Kobayashim, a Żyła zawalczy z Marco Woergoetterem. Nieco trudniej będzie miał Zniszczoł, który trafił na Kristoffera Eriksena Sundala, a rywalem Kubackiego będzie Stephan Leyhe. Trudne wyzwanie będzie stało też przed Kotem i Wąskiem. Zmierzą się kolejno z Danielem Tschofenigiem i Manuelem Fettnerem. 

Pary KO ostatniego konkursu Turnieju Czterech Skoczni:

  • K. Stoch - J. Kobayashi
  • P. Żyła - M. Woergoetter
  • A. Zniszczoł - K. E. Sundal
  • M. Kot - D. Tschofenig
  • D. Kubacki - S. Leyhe
  • P. Wąsek - M. Fettner 
  • A. Insam - R. Koudelka
  • A. Aigro - M. Lindvik
  • E. Belshaw - D. Huber
  • K. Peier - H. E. Granerud
  • D. A. Tande - K. Geiger
  • T. Frantz - M. Hayboeck
  • T. Takeuchi - P. Paschke
  • E. Nousiainen - T. Zajc
  • D. Prevc - R. Nikaido
  • P. Raimund - J. A. Forfang
  • A. Aalto - A. Wellinger 
  • S. Steinberger - J. Hoerl
  • R. Imhof - L. Kos
  • J. Marusiak - P. Prevc
  • S. Ammann - A. Lanisek
  • A. Urlaub - B. Oestvold
  • D. Haagen - C. Aigner
  • D. Wasiljew - S. Kraft
  • G. Deschwanden - R. Kobayashi.

Konkurs w Bischofshofen odbędzie się w sobotę 6 grudnia. Początek o godzinie 16:30. Zapraszamy do śledzenia relacji na stronie głównej Sport.pl i w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE. 

Więcej o: