Słynny trener zakpił z Adama Małysza. Miazga. "Ekspert od kiszenia ogórków"

- Sezon zimowy w wykonaniu naszych reprezentantów pod przywództwem Prezesa Adama Małysza zamienia się w sezon ogórkowy - w brutalny sposób występy naszych skoczków i biegaczy narciarskich podsumował Edward Budny. Były biegacz i trener winą obarcza Adama Małysza, którego ostro atakował w mediach społecznościowych. Sugerował nawet, że wielki mistrz sprzed lat jest "ekspertem od kiszenia ogórków".

Dla polskich skoczków narciarskich obecny sezon to prawdziwy koszmar. Sobotni konkurs w Engelbergu pokazał, że kadra Thomasa Thurnbichlera nie zrobiła żadnego postępu. Punktowało zaledwie dwóch naszych zawodników - Kamil Stoch i Piotr Żyła i były to miejsca w trzeciej dziesiątce. Sytuacja skoków i tak jest dobra w porównaniu do biegów narciarskich, które od lat przeżywają zapaść. Według byłego biegacza i trenera Edwarda Budnego winę za taki stan rzeczy ponosi... Adam Małysz.

Zobacz wideo Sport.pl Live 18.12

Gromy na Adama Małysza. Legendarny trener nie wytrzymał. "Sezon ogórkowy"

Jeszcze przed konkursem w Engelbergu Budny podzielił się kąśliwym wpisem na Facebooku, w którym zarzucił Małyszowi "fatalne decyzje personalne". - Powoli sezon zimowy w wykonaniu naszych reprezentantów w skokach i biegach narciarskich pod przywództwem Prezesa Adama Małysza zamienia się w sezon ogórkowy - skiwtował. 

W tym sezonie Pucharu Świata punktowało raptem czterech polskich skoczków, którzy łącznie uzbierali raptem 132 punkty. W biegach w rywalizacji mężczyzn od początku zimy nie zapunktował ani jeden Polak. Wśród kobiet ta sztuka udała się Monice Skinder, Izabeli Marcisz i Weronice Kalecie. Problem w tym, że w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata zajmują one miejsca 81., 85. i 106. To pokazuje skalę kryzysu.

Cios poniżej pasa. Brutalnie zakpił z Małysza. "Wybitny ekspert od..."

Taki stan rzeczy rozsierdził Budnego, który postanowił uderzyć w Małysza, przywołując sytuację z poprzedniego weekendu w Klingenthal. W trakcie studia Eurosportu dziennikarz Marcin Kuźbicki ujawnił, że nasz były wybitny skoczek robi znakomite ogórki małosolne. To skłoniło byłego szkoleniowca do złośliwych aluzji. - W niedzielny wieczór tuż po konkursie w Klingenthal redaktor Eurosportu chciał za wszelką cenę, aby dostojny gość prezes PZN Adam Małysz poinformował opinię publiczną o przyczynach, które bezpośrednio rzutowały na fatalny występ naszych reprezentantów tak w skokach jak i biegach narciarskich. Nie mogąc nic rozsądnego usłyszeć od Pana Prezesa, redaktor ubawiony wypowiedziami, jak też groteskowym strojem swojego rozmówcy, od stóp po nakrycie głowy pokrytego reklamami, potraktował wywiad z Panem Prezesem w sposób, na jaki Pan sobie zasłużył - czyli groteskowy, przechodząc ze skoków narciarskich na temat kiszenia ogórków, informując opinię publiczną, że oto widzimy w Prezesie Adamie Małyszu wybitnego eksperta od kiszenia ogórków małosolnych - czytamy w dalszej części posta.

Na koniec Budny zwrócił się bezpośrednio do Małysza. - Panie Prezesie, do szopki od wspomnianej niedzieli zostały 2 tygodnie i proszę zachować chociaż część repertuaru, a Pana wielbiciele, do których zalicza się również niżej podpisany, z utęsknieniem czekają na dalszy ciąg wystąpień na srebrnym ekranie - podsumował.

Edward Budny jako zawodnik wystąpił m.in. na igrzyskach olimpijskich w Innsbrucku w roku 1964. Jako trener wychował dwóch medalistów mistrzostw świata - Józefa Łuszczka (złoto w Lahti w 1978 r.) i Jana Staszela (brąz w Falun w 1974 r.).

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.