Burza wokół Graneruda. "Jak policzek w twarz"

Do tej pory Halvor Egner Granerud zakończył tylko jeden konkurs w tym sezonie Pucharu Świata w czołowej dziesiątce. Po ostatnim weekendzie w Klingenthal zdobywca Kryształowej Kuli z rozgrywek 2022/23 traci już ponad 400 punktów do prowadzącego Stefana Krafta. Norweskie media już nie ukrywają, że są zirytowane słabszą formą lidera obecnej kadry. - W głębi duszy to musi być brutalne, że w zeszłym sezonie byłeś najlepszy, a teraz nie jesteś nawet w pobliżu - stwierdził ekspert telewizji NRK.

Początek tego sezonu Pucharu Świata zdecydowanie nie jest dobry dla Halvora Egnera Graneruda. Zdobywca Kryształowej Kuli w poprzednim sezonie ma teraz problemy, by regularnie kończyć konkursy w czołowej dziesiątce, przez co odjeżdża mu reszta rywali. Do tej pory zajmował 16. i 10. miejsce w Ruce, 15. i 17. miejsce w Lillehammer oraz 16. i 13. pozycję w Klingenthal. W klasyfikacji generalnej PŚ Granerud zajmuje 16. miejsce ze 106 punktami, ale na tym etapie sezonu traci już 403 do prowadzącego Stefana Krafta.

Zobacz wideo Apoloniusz Tajner skomentował fatalny początek sezonu polskich skoczków. "Prezentują się dużo poniżej swoich możliwości"

Norwegowie zirytowani formą Graneruda. "To jest jak policzek w twarz"

Norweski dziennik "Dagbladet" zauważa, że tamtejsza kadra zanotowała najgorszy start sezonu Pucharu Świata od 2001 roku. Szczególnie Norwegów martwi postawa Graneruda. - W głębi duszy to musi być brutalne, że w zeszłym sezonie byłeś najlepszym skoczkiem w stawce, a teraz nie jesteś nawet w pobliżu. To zawsze jest jak policzek w twarz. Są też tacy, którzy dobrze sobie z tym radzą i biorą się w garść - uważa Johan Remen Evensen, były skoczek i ekspert telewizji NRK.

"Myślę, że Halvor wróci w starym, dobrym stylu. Trzeba nazwać rzeczy po imieniu, powiedzieć 'jestem', konstruktywnie pracować i wrócić. Nie wiem, czy Granerud wróci do gry już w ten weekend, ale zgaduję, że celuje z uzyskaniem formy na Turniej Czterech Skoczni - uważa Evensen. Z jego dalszych wypowiedzi w wywiadzie wynika, że za słabszą formą Norwegów może stać choćby nieprzystosowanie do zmian w pomiarach. Bowiem w Klingenthal powtórzono pomiary skanerem 3D. - Trochę w ostatnich latach czuliśmy się rozpieszczeni - wyjaśnił Evensen.

A jak słabsze wyniki Graneruda tłumaczył Alexander Stoeckl? - Myślę, że na razie powstrzymuje go kwestia rozbiegu i znalezienia tam dobrej równowagi. To sprawia, że trudno jest mu uzyskać siłę nośną potrzebną do zajęcia pozycji do lotu. Teraz jednak wygląda to lepiej i zaczyna się rozluźniać. Odkąd zaczęliśmy skakać na śniegu, pojawiają się różne wyzwania. Ale tak jak już mówiłem, skupiamy się tu głównie na pozycjonowaniu na rozbiegu. Czy Halvor nadrobi stratę i znów wygra cały sezon? Jest za wcześnie, by o tym mówić, wiele może się wydarzyć - mówił trener Norwegów, cytowany przez "Dagbladet".

Najbliższa szansa na poprawę rezultatów dla Graneruda, ale także całej kadry Norwegów pojawi się w weekend 15-17 grudnia, gdzie skoczkowie będą rywalizować w Engelbergu. W piątek o godz. 13:00 odbędą się kwalifikacje do sobotniego konkursu, natomiast kwalifikacje do niedzielnych zawodów zaplanowano na ten sam dzień, ale na godz. 14:15. Konkursy indywidualne odbędą się w sobotę 16 i niedzielę 17 grudnia o godz. 16:00.

Zapraszamy do śledzenia relacji tekstowych z konkursów Pucharu Świata z udziałem Polaków w Sport.pl i w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.

Więcej o:
Copyright © Agora SA