Najlepszy konkurs Kubackiego i Żyły. Fantastyczne widowisko w Klingenthal

Karl Geiger wygrał sobotni konkurs Pucharu Świata w niemieckim Klingenthal! Niemiec nieznacznie wyprzedził drugiego Austriaka Stefana Krafta, który po raz pierwszy w tym sezonie nie mógł cieszyć się z wygranej. Trzecie miejsce zajął Japończyk Ryoyu Kobayashi. W drugiej serii znalazło się dwóch Polaków - Piotr Żyła zajął jedenaste, a Dawid Kubacki piętnaste miejsce.

Bez Kamila Stocha i Aleksandra Zniszczoła udali się do niemieckiego Klingenthal polscy skoczkowie na piąty i szósty konkurs Pucharu Świata w sezonie 2023/24. W ich miejsce szansę od Thomasa Thurnbichlera dostali Andrzej Stękała i Maciej Kot, którzy wraz z Dawidem Kubackim, Piotrem Żyłą i Pawłem Wąskiem liczyli na konkurs, który okaże się dla polskiej drużyny prawdziwym przełamaniem w nowym sezonie. 

Zobacz wideo Maciej Kot przed zawodami Pucharu Świata w Klingenthal: Mam miłe wspomnienia z tą skocznią

Kraft po raz pierwszy pokonany, Niemiec wygrywa w Klingenthal! Dwóch Polaków w TOP 15

Choć jeszcze w serii próbnej wszyscy Polacy zmieścili się w pierwszej trzydziestce, tak już sam konkurs pokazał, że to jeszcze wciąż nie to. Gdy kolejne próby oddawali Andrzej Stękała (113,5 metra, 42. miejsce), Maciej Kot (109 m, 46.) i Paweł Wąsek (113,5 m, 41.), zarówno oni, jak i trener Thomas Thurnbichler oraz polscy kibice mogli tylko zwiesić głowy. Cała trójka nawet nie zbliżyła się bowiem do awansu do drugiej serii.

Zdecydowanie lepsze humory można jednak było mieć po skokach Piotra Żyły i Dawida Kubackiego. Ten pierwszy skoczył aż 137 metrów, dzięki czemu po swojej próbie objął prowadzenie, później długo był w czołówce, by ostatecznie pierwszą serię zakończyć na siódmej pozycji. Kubacki z kolei osiągnął 131,5 metra, co dało mu dwunaste miejsce. 

Niespodzianką pierwszej serii był fakt, że nie wygrał jej Stefan Kraft. Austriak, który wygrał wszystkie cztery poprzednie konkursy, skoczył 140 metrów i był czwarty. Przed nim znaleźli się po świetnych próbach liderujący Niemiec Karl Geiger (144 m), Japończyk Ryoyu Kobayashi (140,5 m) oraz drugi z Niemców Pius Paschke (145,5 m). 

Druga seria stała na znacznie wyższym poziomie niż pierwsza. Jeszcze zanim dotarło się do pierwszej dziesiątki, Austriak Michael Hayboeck skoczył aż 145 metrów, a Słoweniec Anże Lanisek nawet o metr dalej, dostając nawet trzy noty po 20 punktów. 

Dawid Kubacki nie był w stanie osiągnąć takiego poziomu. W swoim drugim skoku osiągnął 130 metrów i zakończył zawody na 15. pozycji. Kubacki i tak zaprezentował się lepiej w tej próbie od Piotra Żyły, który w kiepskich warunkach skoczył jedynie 126 metrów, przez co spadł na jedenaste miejsce. 

Walka o zwycięstwo w tym konkursie była pasjonująca. Niemiec Andreas Wellinger i Austriak Stefan Kraft skoczyli po 144,5 metra i ten drugi nawet prowadził niemalże do samego końca, mimo że choćby inny Niemiec Pius Paschke skoczył 143 metry. 

Tego dnia jednak najlepszy był jeszcze jeden podopieczny Stefana Horngachera - Karl Geiger, który w drugim skoku osiągnął aż 146 metrów i jako pierwszy w tym sezonie pokonał Stefana Krafta. Nieznacznie, bo o 1,2 punktu, aczkolwiek Kraft rzecz jasna dalej zdecydowanie prowadzi w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Trzecie miejsce zajął Japończyk Ryoyu Kobayashi po skoku na 143,5 metra.

W niedzielę odbędzie się kolejny konkurs indywidualny w Klingenthal. Na 14:00 zaplanowano kwalifikacje, a na 16:00 pierwszą serię konkursową. Relacja na żywo na Sport.pl.

Więcej o:
Copyright © Agora SA