Polscy skoczkowie fatalnie rozpoczęli Puchar Świata. W pierwszej serii finałowej wystąpił tylko Dawid Kubacki, który zajął 21. miejsce. Dzień później do trzydziestki awansował też Piotr Żyła. Najbardziej rozczarował Kamil Stoch, który w niedzielnych kwalifikacjach zajął dopiero 51. pozycję.
Już niedługo Polacy będą mieli okazję do rehabilitacji. W nadchodzący weekend odbędą się kolejne konkursy Pucharu Świata. Tym razem skoczkowie będą rywalizować w Lillehammer. Na piątek zaplanowano trening i kwalifikacje. W sobotę natomiast na normalnej skoczni odbędzie się pierwsza seria konkursowa. Druga będzie miała miejsce w niedzielę na skoczni dużej i zostanie poprzedzona kwalifikacjami. Polacy mają dobre wspomnienia z rywalizacji w Lillehammer. W marcu tego roku zawody Raw Air wygrał tam Dawid Kubacki.
Pomimo bardzo słabego początku Thomas Thurnbichler nie wprowadził żadnych zmian w składzie. We wtorek ogłosił, że w weekendowych zawodach zawalczą ponownie Dawid Kubacki, Piotr Żyła, Kamil Stoch, Aleksander Zniszczoł i Paweł Wąsek. - Mamy możliwość przeprowadzenia tutaj dwóch treningów i to zrobimy, aby oddać więcej skoków i złapać pewność siebie - powiedział trener w nagraniu opublikowanym na profilu PZN na platformie X.
Zawody Pucharu Świata w Lillehammer będzie można obejrzeć na kanale Eurosport 1 oraz TVN. Transmisja będzie również dostępna w Playerze oraz Polsat Box Go. Zapraszamy także do relacji na żywo na Sport.pl i do naszej aplikacji mobilnej.