Granerud wskazuje "czarnego konia" w sezonie PŚ. "Zaimponował"

Zostały niecałe dwa tygodnie do startu nowego sezonu Pucharu Świata w skokach narciarskich. Kryształowej Kuli będzie bronił Norweg Halvor Egner Granerud, który w poprzednim sezonie pokonał Stefana Krafta czy Dawida Kubackiego. Norweg wskazał w rozmowie z Eurosportem, jaki jest jego cel na kolejny sezon i kto może być "czarnym koniem" rozgrywek. - Będzie tej zimy zagrożeniem dla najlepszych - uważa Granerud.

Halvor Egner Granerud ma za sobą świetny sezon. Norweg wygrał Kryształową Kulę i znacznie wyprzedził Stefana Krafta, Anze Laniska czy Dawida Kubackiego. Dodatkowo triumfował w Turnieju Czterech Skoczni i cyklu Raw Air, a także zdobył dwa srebrne medale z Norwegią w mikście podczas mistrzostw świata w Planicy. Granerud uchodzi za faworyta także w najbliższym sezonie.

Zobacz wideo "W tej chwili moja technika mocno kuleje". Kamil Stoch po zajęciu 29. miejsca na Wielkiej Krokwi

Granerud wskazuje główny cel. I mówi o "czarnym koniu". "Zaimponował"

Granerud rozmawiał z Eurosportem przed startem nowego sezonu Pucharu Świata. Norweg przekazał, że jego celem jest zdobycie kolejnej Kryształowej Kuli. - Nieustannie uważam to za największe i najtrudniejsze do zdobycia osiągnięcie w skokach narciarskich. Musisz być najlepszy na dystansie kilku miesięcy, a nie tylko jednego szczególnego dnia. To pokazuje twoje prawdziwe umiejętności, pokazuje, jakim jesteś sportowcem. I to moja największa motywacja. Tym bardziej że już wiem, że w 2025 roku na szczycie listy pojawi się coś innego, czyli mistrzostwa świata w Trondheim - powiedział.

Poprzedni sezon w wykonaniu Norwega był najlepszy w karierze. - To była wyjątkowa zima. Każdy z nas - ja, Kubacki, Kraft, Lanisek - skakał niesamowicie, właściwie każdy był na poziomie gwarantującym triumf w całym Pucharze Świata. Wszedłem na najwyższy poziom idealnie na początek Turnieju Czterech Skoczni. W tamtym momencie oddawałem najlepsze skoki w życiu. Mogę sobie tylko wyobrazić, jak frustrujące musiało to być dla Dawida. Turniej Czterech Skoczni to był mój główny cel w zeszłym sezonie - dodaje lider kadry prowadzonej przez Alexandra Stoeckla.

Mistrz z poprzedniego sezonu stwierdził, że "czarnym koniem" tej rywalizacji może być Szwajcar Gregor Deschwanden. - Widzę go w czołowej piątce, wygrywającego zawody. Zaimponował mi w trakcie finału Letniego Grand Prix w Klingenthal. Myślę, że będzie tej zimy zagrożeniem dla najlepszych - uważa Granerud. A co myśli o Władimirze Zografskim? - Zdecydowanie najlepszy był na początku lata, skakał wtedy fantastycznie. Później zaczął trochę falować, nie był już tak stabilny. Jeśli ustabilizuje formę, to ma pełne prawo myśleć o zwycięstwach w poszczególnych konkursach - przekazał.

Nowy sezon Pucharu Świata w skokach narciarskich rozpocznie się w weekend 24-26 listopada od dwóch konkursów indywidualnych w fińskiej Ruce. Thomas Thurnbichler zdecydował, że do Finlandii zabierze Kamila Stocha, Piotra Żyłę, Dawida Kubackiego, Pawła Wąska i Aleksandra Zniszczoła.

Zapraszamy do śledzenia relacji tekstowych na żywo z konkursów Pucharu Świata z udziałem Polaków w Sport.pl i w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.

Więcej o:
Copyright © Agora SA