Potężny cios w Macieja Kota. To zachwieje jego karierą? "Najbliższe tygodnie będą gorące"

Maciej Kot ma poważne problemy. Nie dość, że nie potrafi wrócić do dawnej formy, która pozwalała mu wygrywać zawody Pucharu Świata, to na dodatek stracił sponsora. - Stabilność finansowa jest bardzo ważna i pozwala zachować komfort psychiczny. Takiego komfortu na razie nie mam - przyznał w rozmowie z WP SportoweFakty. Co z dalszą karierą skoczka? Podjął decyzję.

Ostatnie sezony nie były najlepsze w wykonaniu Macieja Kota. Przez długi czas miał poważne problemy z odpowiednim wyjściem z progu, co przełożyło się na wypadnięcie z kadry A, a nawet myśli o zakończeniu kariery. A przecież mowa o piątym zawodniku Pucharu Świata w sezonie 2016/2017 i zwycięzcy cyklu Letniego Grand Prix w 2016 roku. Polak liczył na to, że przyjście Thomasa Thurnbichlera zmieni jego sytuację. Tak się jednak nie stało. W obecnym sezonie Kot występował głównie w Pucharze Kontynentalnym - ostatecznie w klasyfikacji generalnej zajął 30. miejsce. Z kolei w PŚ udało mu się wywalczyć cztery punkty podczas konkursu w Rasnovie. To jednak niejedyne problemy skoczka.

Zobacz wideo Niedosyt na koniec MŚ w Planicy. Skoki utrzymały Polskę w światowej czołówce

Problemy Macieja Kota. Szczere wyznanie. "Takiego komfortu na razie nie mam"

Słabe wyniki sprawiły, że Kot stracił sponsora. O zakończeniu współpracy poinformował za pośrednictwem Instagrama. "Sezon dobiegł końca, a z nim współpraca z marką Moreso. Dziękuję bardzo za wsparcie i okazane zaufanie. Teraz czas na poszukiwania i rozmowy, aby znaleźć partnera na kolejny sezon" - czytamy. Firma Moreso, specjalizująca się w produkcji orzechów oraz bakalii, nawiązała współpracę z Kotem w czerwcu 2022 roku.

 

W rozmowie z WP SportoweFakty skoczek zdradził więcej szczegółów na temat rozstania ze sponsorem. Przyznał, że ta sytuacja negatywnie wpływa na jego psychikę. - Mam już informację od aktualnego sponsora, że po sezonie nie przedłuży ze mną umowy. Dla każdego sportowca, a zwłaszcza gdy jest się głową rodziny i ma się żonę oraz dziecko, stabilność finansowa jest bardzo ważna i pozwala zachować komfort psychiczny. (...) Takiego komfortu na razie nie mam, ale nie poddaję się - przyznał Kot. Zdradził również, że kolejne dni poświęci na poszukiwaniach nowego sponsora.

- Najbliższe tygodnie będą dla mnie gorącym okresem, bo będę chciał w tym czasie znaleźć nowych partnerów. Bez jakiegokolwiek wsparcia będzie bardzo trudno, ale jestem dobrej myśli, wierzę, że znajdę sponsorów i będę miał spokojną głowę podczas treningów - kontynuował.

Kot zabrał również głos w sprawie przyszłości. Podkreślił, że nie zamierza jeszcze kończyć przygody ze skokami narciarskimi. - Nic się nie zmieniło. Chcę kontynuować karierę i podjąć kolejną próbę powrotu do najlepszych - zadeklarował.

Więcej treści sportowych na stronie głównej Gazeta.pl

Celem Kota na najbliższe tygodnie jest powrót do najwyżej formy. - Priorytetem jest teraz znaleźć przyczynę nieudanego sezonu i pomysł, jak wyjść z kryzysu. Chcę coś zmienić w treningu, spróbować z trenerami czegoś nowego, by ruszyć z miejsca. Wierzę, że ze szkoleniowcami znajdziemy złoty środek - zakończył. 

Maciej Kot to drużynowy brązowy medalista igrzysk olimpijskich z 2018 roku. W dorobku posiada również złoto i brąz mistrzostw świata z drużyną. W rywalizacji indywidualnej również zdobywał trofea. Dwukrotnie zwyciężał na mistrzostwach Polski - w 2013 i 2016 roku.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.