Szokujące słowa Stocha. "Chętnie dołożę się do materiałów wybuchowych"

- Ta skocznia jest tragiczna, powinno się ją wysadzić w powietrze. Chętnie dołożę się do materiałów wybuchowych. Skoki są na dobrym poziomie i mam poczucie, że zasłużyłem na więcej, niż na 19. miejsce - stwierdził Kamil Stoch w rozmowie z Eurosportem po konkursie w Oslo.

Austriak Stefan Kraft wygrał niedzielny konkurs Pucharu Świata w norweskim Oslo i powiększył przewagę nad rywalami w cyklu Raw Air. Na podium znalazł się też Słoweniec Anze Lanisek, który wyprzedził trzeciego Dawida Kubackiego o 0,1 pkt. Kamil Stoch zajmował dziesiąte miejsce po pierwszej serii, ale w drugiej części został puszczony przez sędziów w złych warunkach i skoczył tylko 119,5 m. Polak nie ukrywał wściekłości od razu po skoku, co wychwycił realizator.

Zobacz wideo Niedosyt na koniec MŚ w Planicy. Skoki utrzymały Polskę w światowej czołówce

Stoch nie ma wątpliwości po zawodach w Oslo. "Zasłużyłem na więcej"

Kamil Stoch rozmawiał z Eurosportem po zakończeniu niedzielnego konkursu w Oslo. Polak odniósł się do wydarzeń z drugiej serii zawodów, gdzie został wypuszczony przez sędziów w złych warunkach. - Ta skocznia jest tragiczna, powinno się ją wysadzić w powietrze. Chętnie dołożę się do materiałów wybuchowych. Skoki są na dobrym poziomie i mam poczucie, że zasłużyłem na więcej, niż na 19. miejsce. Jestem bardzo zawiedziony tym, co się wydarzyło. Wykonałem w drugiej serii dobrą robotę, no ale tak to jest. Nie pierwszy raz, ale mam nadzieję, że ostatni tutaj - powiedział.

Zdaniem 35-latka ten dzień był dobry w jego wykonaniu. - Jaki to był dzień? Zaczął się bardzo dobrze, wszystko szło dobrze do ostatniego skoku. Może on nie był idealny, ale lepszy od tego w pierwszej serii. To, co wydarzyło się w powietrzu, to jest nie fair, tak nie powinno się robić. Nieważne - dodał Kamil Stoch. Teraz cieszy się, że rywalizacja przenosi się do Lillehammer. - Tam nie ma takich dziur w powietrzu, jak tutaj. Ona jest profilem naprawdę przyjemna. Lubię tam skakać - podsumował.

Przerwa od skakania w cyklu Raw Air w Norwegii nie potrwa długo. W poniedziałek 13 marca odbędzie się trening oraz prolog, a dzień później odbędzie się jeden z dwóch konkursów indywidualnych. W czwartek 16 marca skoczkowie wystąpią w drugim konkursie w Lillehammer, a potem pozostaną już dwa konkursy w Vikersund w cyklu Raw Air.

Więcej o:
Copyright © Agora SA