Pierwsza seria konkursu na skoczni dużej w Planicy przebiegała dość sprawnie i w równych warunkach. Niestety do pewnego momentu. Mniej więcej w połowie listy startowej wiatr zmienił kierunek i "wycinał" kolejnych zawodników. Wśród pokrzywdzonych znalazło się dwóch reprezentantów Polski.
11,9 punktu - tyle rekompensaty z tytułu wiatru uzyskał w pierwszej serii Dawid Kubacki. Wicelider Pucharu Świata poradził sobie z warunkami bardzo dobrze i wylądował na 129 metrze. Przeciwnie było w przypadku wielkich faworytów Stefana Krafta i Anze Laniska. Oni również mieli bardzo wysokie rekomensaty, a wylądowali znacznie bliżej od Polaka. Lansiek miał tyle samo punktów dodanych co Kubacki, jednak skoczył tylko 124,5 metra i po pierwszej serii był 14. Z kolei reprezentant Austrii miał dodane 10,7 punktu i plasował się na 11. pozycji.
Jak podał Adam Bucholz na Twitterze, wśród zawodników pokrzywdzonych przez warunki znalazł się także inny z reprezentantów Polski - Aleksander Zniszczoł. Polak miał dodane 10,4 punktu za wiatr, skoczył 124,5 metra i plasował się na 22. miejscu. Niewiele mniejszą rekompensatę miał Halvor Egner Granerud (10,2 pkt). Norweg po pierwszym skoku był na pozycji medalowej.
Najwyższe rekompensaty za wiatr w I serii:
Więcej artykułów o podobnej treści znajdziesz na portalu Gazeta.pl.
Najlepsze warunki w I serii mieli Karl Geiger oraz Timi Zajc. Obaj mieli odjęte punkty za minimalny wiatr pod narty. Najmniejszy wiatr w plecy mieli zaś Daniel Tschofenig, Killian Peier oraz Rumun Cacina.
Najniższe rekompensaty za wiatr w I serii: