Skoczkowie narciarscy wrócili w czwartek do rywalizacji w mistrzostwach świata w Planicy. Tym razem rywalizują na skoczni dużej (HS138). O godzinie 16:00 rozpoczęła się seria próbna, w której świetnie spisali się Polacy. Najlepszy na Bloudkovej Velikance okazał się Dawid Kubacki. Trzecie miejsce zajął natomiast Piotr Żyła.
Głównym punktem czwartkowego programu były jednak kwalifikacje do konkursu, który odbędzie się w piątek. Decyzją Thomasa Thurnbichlera szansę walki o medale na skoczni dużej otrzymali Piotr Żyła, Dawid Kubacki, Kamil Stoch i Aleksander Zniszczoł. Czwórka naszych reprezentantów zjawiła się na starcie kwalifikacji.
Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl
Jako pierwszy z naszych reprezentantów na belce startowej zasiadł Aleksander Zniszczoł. Skoczek świetnie radził sobie na treningach i w serii próbnej. W kwalifikacjach uzyskał 127,5 metra, co dało mu wówczas 9. miejsce. Najważniejsze jednak, że uzyskał pewny awans do piątkowych zawodów.
Kolejnym z naszych skoczków był Kamil Stoch. Weteran polskiej kadry w Planicy odnalazł doskonałą formę, co potwierdził także w tym skoku. Skoczył 136 metrów. Taką odległość uzyskał wcześniej jeszcze Johann Andre Forfang, ale Norweg uzyskał gorszą notę od Stocha, który wyszedł na prowadzenie.
Po chwili na starcie została już tylko czołowa dziesiątka skoczków. W gronie tym znaleźli się oczywiście Piotr Żyła i Dawid Kubacki. Przed skokami największych bohaterów tego sezonu jury zdecydowało się obniżyć belkę. Świetny skok oddał Timi Zajc, który także uzyskał 136 metrów i dzięki rekompensacie punktowej, został nowym liderem, spychając Kamila Stocha na drugie miejsce.
Niestety nieco słabiej poradził sobie Piotr Żyła. Skoczył 126 metrów, co nie dało mu miejsca nawet w najlepszej dziesiątce. Warto zaznaczyć jednak, że mistrz świata ze skoczni normalnej musiał radzić sobie z silnym wiatrem w plecy. Wylądował na 12. miejscu, ale po chwili został jeszcze zepchnięty niżej przez kolejnych rywali, m.in. przez Dawida Kubackiego. Wicelider klasyfikacji generalnej Pucharu Świata skoczył 131,5 metra, co pozwoliło mu wyprzedzić Kamila Stocha i wskoczyć na drugie miejsce, za plecy Timiego Zajca.
Na belce został już tylko Halvor Egner Granerud. Norweg zakończył kwalifikacje skokiem na odległość 129 metrów, co dało mu 9. miejsce. Wygrał Zajc.
Ostatecznie najwyżej z Polaków uplasował się Dawid Kubacki, który zajął 2. miejsce. Kamil Stoch był trzeci, Piotr Żyła szesnasty, a Aleksander Zniszczoł wylądował na 31. miejscu. Najważniejsze, że wszyscy nasi reprezentacji przebrnęli kwalifikacje bez problemów i w dobrych nastrojach mogą czekać na start rywalizacji o medale. Konkurs rozpocznie się w piątek 2 marca o godzinie 17:30.