W najbliższy weekend skoczkowie narciarscy będą rywalizować w Lake Placid, gdzie zawody Pucharu Świata odbyły się po raz ostatni 33 lata temu. Organizatorzy zaplanowali dwa konkursy indywidualne. Pierwszy w sobotę 11 lutego, a drugi dzień później. W pierwszym dniu rywalizacji będzie miał również miejsce pierwszy, historyczny konkurs duetów.
Formuła ta była testowana podczas Letniego Grand Prix z Rasnovie. Wtedy z bardzo dobrej strony zaprezentowali się Stefan Hula i Paweł Wąsek, którzy zajęli drugie miejsce. Ze zwycięstwa cieszyli się Austriacy, a podium uzupełnili reprezentanci Japonii. Pozostałe lokaty w czołowej ósemce zajęły drużyny z Norwegii, Szwajcarii, Słowenii, Stanów Zjednoczonych i Niemiec. W sobotę konkurs duetów zadebiutuje w Pucharze Świata.
W rywalizacji weźmie udział dwóch zawodników, a każdy z nich będzie mógł oddać maksymalnie po trzy skoki. Po pierwszej serii liczba rywalizujących drużyn zostanie zmniejszona do 12, a awans do decydującej trzeciej serii wywalczy osiem najlepszych duetów. W Lake Placid na starcie możemy zobaczyć drużyny z 14 krajów, które zgłosiły swoich reprezentantów do walki w piątkowych kwalifikacjach. Tym samym w walce o historyczne zwycięstwo w konkursie duetów ujrzymy prawdopodobnie skoczków z Austrii, Niemiec, Polski, Norwegii, Kanady, Japonii, Finlandii, Słowenii, Szwajcarii, Estonii, Włoch, Rumunii, Kazachstanu oraz Stanów Zjednoczonych.
Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl
W kadrze Thomasa Thurnbichlera na zawody za oceanem znaleźli się Dawid Kubacki, Piotr Żyła, Paweł Wąsek, Aleksander Zniszczoł, Jan Habdas i Tomasz Pilch. O punkty Pucharu Świata nie powalczy Kamil Stoch, który dostał od trenera czas na spokojny trening. Według początkowego harmonogramu pierwsze skoki zawodnicy mieli oddać w piątek 10 lutego. Organizatorzy dokonali jednak nagłej zmiany i postanowili, że w czwartek odbędą się trzy serie treningowe.