Tego nie było w TV. Brutalna prawda o PŚ w Zakopanem. "Przewracano dzieci i niepełnosprawnych"

- Organizatorzy skoków mieli w kompletnej ignorancji kibiców - powiedział Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej. W weekend pod Wielką Krokwią dochodziło do absurdalnych i niebezpiecznych scen. - Zgniatano ludzi, przewracano dzieci i niepełnosprawnych - krytykuje Wagner.

- Zaraz nas stąd zdmuchnie! - mówili do siebie wzajemnie dziennikarze zebrani pod Wielką Krokwią w Zakopanem. To tam w niedzielę odbył się konkurs indywidualny Pucharu Świata. I to jego najbardziej kontrowersyjna część. Organizatorzy momentami zupełnie się pogubili, puszczając kolejnych zawodników w fatalnych warunkach, m.in. Dawida Kubackiego, który ostatecznie minimalnie przegrał walkę o zwycięstwo z Halvorem Egnerem Granerudem . - Dawid jechał na końcu i dostał ponad 20 punktów za wiatr. A przed nim zawodnicy mieli kilka punktów dodanych. To ogromna różnica. Jak będę miał tylko okazję, to na pewno porozmawiam z Sandro Pertile - grzmiał później Adam Małysz, więcej o warunkach przeczytacie na Sport.pl.

Zobacz wideo Zakopane upada. Szokujące ceny, stragan na straganie

Cezary Kulesza (po lewej) i Adam Małysz Małysz doradza Kuleszy ws. selekcjonera: Mam nosa. To będzie strzał w '10'

Kibice tratowani w Zakopanem. "Jeden wielki skandal"

Chaos odczuli też kibice, którzy tłumnie zebrali się na PŚ w Zakopanem. Organizatorzy zawodów przygotowali 15 tysięcy miejsc na terenie skoczni. Kolejne 10 tysięcy miało czekać nieopodal terenu obiektu. "Próbowali rozstawiać dwuczęściowe flagi Polski przygotowane na zawody, ale jedyne, co mogli zrobić to przekląć i je złożyć. Pod skocznią słychać było w zasadzie tylko przekleństwa" - relacjonował Jakub Balcerski ze Sport.pl.

Więcej treści sportowych znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Organizatorzy Pucharu Świata polegli w kwestiach logistycznych. O szczegółach opowiedział Karol Wagner, którego cytuje Radio ZET. - Na przykład do sektora D dało się wyjść tylko przez dwie bramki i działy się tam dantejskie sceny, łącznie ze zgniataniem ludzi, przewracaniem dzieci i osób niepełnosprawnych. Ludzie byli wypychani, aby udrożnić przejazd dla służb ratunkowych, co powodowało napieranie tłumu chcącego wejść. Operator skoczni nie zagwarantował stref buforowych, do których mogliby wejść i goście nieposiadający biletów. To jest jeden wielki skandal - powiedział.

15.01.2023, Rijad, Arabia Saudyjska, finał Superpucharu Hiszpanii. Robert Lewandowski Nawet "Bild" zachwycony. Bohater był jeden. "Ała, Real! Lewy stłukł Królewskich"

Członek Tatrzańskiej Izby Gospodarczej podkreślił, że kibice nie otrzymali informacji o sektorach przypisanych do ich miejsc. Nie było też instrukcji dot. sposobu wejścia na obiekt w Zakopanem. A problemy w tej materii pojawiły się już w sobotę, przy okazji konkursu drużynowego.

Więcej o: