Ursa Bogataj jest dwukrotną mistrzynią olimpijską z Pekinu, gdzie zdobyła złote krążki na skoczni normalnej (indywidualnie) i konkursie drużyn mieszanych. W obecnym sezonie zajmuje dziewiąte miejsce w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata.
W Nowy Rok wzięła udział w konkursie Pucharu Świata, który miał miejsce w Ljubnie na skoczni K-85. W pierwszej serii konkursu Słowenka oddała skok na odległość 89,5 metra i zaraz po wylądowaniu zaliczyła groźny upadek. Szybko została zniesiona na noszach i przetransportowana do szpitala.
Według informacji słoweńskich mediów uszkodzeniu uległo więzadło krzyżowe lewego kolana 27-latki. To byłby drugi uraz kolana w przeciągu trzech lat. Wtedy Bogataj uszkodziła prawie kolano i wróciła do skakania po siedmiu miesiącach, chociaż kilka razy rozważała zakończenie kariery.
Słoweńskie media podkreślają, że kolejne badania pokażą, jak poważny jest uraz zawodniczki i ile będzie wynosiła jej przerwa od skakania. Przypominają, że już za półtora miesiąca odbędą się mistrzostwa świata, które miały być imprezą docelową i aktualnie występ Bogataj stoi pod olbrzymim znakiem zapytania.
Więcej takich informacji znajdziesz na Gazeta.pl
Ostatecznie zawody w Ljubnie wygrała Austriaczka, Eva Pinkelnig i tym samym została tryumfatorką Turnieju Sylwestrowego. Podium uzupełniły Norweżka Anna Odine Strom oraz Niemka Selina Freitag. W konkursie startowała jedna Polka, Paulina Cieślar, ale nie zakwalifikowała się do drugiej serii konkursu.