Sensacja w Ga-Pa. Niemiecki skoczek zawiódł na całej linii. Katastrofa

Pierwsza seria noworocznego konkursu Turnieju Czterech Skoczni w Garmisch-Partenkirchen szybko przyniosła ogromną sensację. Z rywalizacji odpadł Markus Eisenbichler, który przegrał rywalizację ze swoim rodakiem Piusem Paschke w systemie KO. Eisenbichler tym samym powtórzył "wyczyn" z Oberstodorfu, gdzie także nie zmieścił się w najlepszej trzydziestce.
Fot. Matthias Schrader / AP

Fatalna seria Markusa Eisenbichlera trwa. Mistrz świata z Seefeld od początku sezonu nie potrafi znaleźć formy, która pozwoli mu skutecznie walczyć o zwycięstwa w kolejnych konkursach. Do tej pory uzbierał tylko 116 punktów do klasyfikacji generalnej Pucharu Świata i zajmuje dopiero 17. miejsce. Niemiec fatalnie wypadł przed własną publicznością w Oberstdorfie, podczas pierwszego konkursu Turnieju Czterech Skoczni.

Zobacz wideo Za kulisami skoczni w Oberstdorfie. Raj dla freaków. Trafiliśmy do skokowego raju

Markus Eisenbichler znów skompromitował się w Turnieju Czterech Skoczni. W Ga-Pa też nie awansował do finałowej serii

Eisenbichler narzekał już podczas kwalifikacji, w których zajął dopiero 25. miejsce.  - Nienawidzę takiego skakania. Ten skok był dramatyczny. Kończy mi się cierpliwość do tego sportu. Nie życzę nikomu tego uczucia. Co za g***o - wściekał się w rozmowie z "Bildem".

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

W samym konkursie poszło mu jeszcze gorzej. Odpadł już po pierwszej serii. Później zastanawiał się nad wycofaniem z rywalizacji. - Wszystko poszło źle. Muszę porozmawiać z trenerami o tym, czy dalsza rywalizacja ma sens. To po prostu nie jest miłe. Muszę pomyśleć, co jeszcze mogę zrobić - powiedział w rozmowie z ZDF, o czym pisaliśmy ->>> TUTAJ

Ostatecznie Eisenbichler został w niemieckiej kadrze na drugi konkurs, który tradycyjnie odbywa się w Nowy Rok w Garmisch-Partenkirchen. Kto wie, czy nie popełnił tym samym błędu. W pierwszej serii konkursu znów najadł się bowiem wstydu. Przegrał rywalizacje w systemie KO z rodakiem, Piusem Paschke i znów nie zakwalifikował się do finałowej trzydziestki!

Markus Eisenbichler skoczył 124 metry i uzyskał notę 111,9 pkt. Paschke wylądował o pół metra dalej i dostał notę 115,1 pkt. Eisenbichler przegrał bezpośredni pojedynek i nie załapał się nawet do tzw. "lucky loosers", czyli piątki skoczków z najlepszymi wynikami, którzy mimo porażki w systemie KO, zakwalifikują się do drugiej serii. 

Konkurs na Grosse Olympiaschanze trwa. Zapraszamy do śledzenia relacji tekstowej na Sport.pl ->>> W TYM MIEJSCU

Więcej o: