"To przejaw braku szacunku". Kot reaguje na słowa Stoeckla o Kubackim

- Oczywiście Kubacki jest w tej chwili bardzo mocny, ale to facet do pokonania - stwierdził w rozmowie ze Sport.pl Alexander Stoeckl, austriacki trener norweskich skoczków. Jak na to zareagował Rafał Kot? - To bardzo doświadczony trener, więc chwyta się wszystkiego, by zasiać ziarno niepewności - mówił były fizjoterapeuta kadry.
Dawid Kubacki
Screen sport.tvp.pl

Dawid Kubacki imponuje formą na początku sezonu Pucharu Świata. Polski skoczek wygrał trzy z sześciu konkursów i jest liderem klasyfikacji generalnej PŚ z 470 punktami - Kubacki obecnie ma 54 punkty więcej od Słoweńca Anze Laniska. Szczególnie wyjątkowa była wygrana w Titisee-Neustadt, gdzie wygrał konkurs z przewagą 25,7 pkt. To była jedna z największych przewag zwycięzcy, odkąd wprowadzono punkty za wiatr, czyli od 11 lat. Warto dodać, że najlepszym wynikiem pod tym względem było 42,7 pkt Severina Freunda nad Andersem Fannemelem na mamuciej skoczni w Vikersund w 2015 roku.

Zobacz wideo Sport.pl FIGHT:

Rafał Kot reaguje na słowa Stoeckla o Kubackim. "Przejaw braku szacunku"

Alexander Stoeckl, trener norweskich skoczków, stwierdził w rozmowie ze Sport.pl, że Dawid Kubacki jest do pokonania w tym sezonie. - Oczywiście Kubacki jest w tej chwili bardzo mocny. Zawsze był bardzo mocny, jeśli chodzi o wyjście z progu, i to nadal jest jego wielki atut, ale teraz też dużo wydajniej leci - stwierdził Stoeckl. Dodał, że nie widzi w Kubackim takiego dominatora, jakim był Kamil Stoch, Ryoyu Kobayashi czy Halvor Egner Granerud.

Te słowa szkoleniowca Norwegów skomentował Rafał Kot w rozmowie z portalem WP SportoweFakty i stwierdził, że takie wypowiedzi rywali go nie dziwią. - To bardzo doświadczony trener, więc chwyta się wszystkiego, by zasiać ziarno niepewności w głowie Dawida, naruszyć jego ego i wybić go z rytmu. Czy ja pochwalam takie postępowanie? Nie, ale je rozumiem. Jest to przejaw braku szacunku. Takie słowa nie padają bez powodu. To typowe zagrywki psychologiczne - powiedział były fizjoterapeuta kadry.

Więcej takich informacji znajdziesz na Gazeta.pl

Kot przyznał, że w którymś momencie Dawid Kubacki może zmagać się z kryzysem, ale nie wskazał, kiedy potencjalnie mogłoby do niego dojść. - Nie da się dominować przez cały, trudny sezon, w którym są mistrzostwa świata. To fizycznie niemożliwe, żeby zgarnąć wszystko, co jest w puli. Trudno dokładnie wyrokować, kiedy dokładnie przyjdzie mniejszy lub większy kryzys. Równie dobrze Dawid może spokojnie wygrać Turniej Czterech Skoczni, ale nie musi - dodał.

Więcej o: