Kubacki przegrał z Laniskiem, a i tak dostał najwięcej. Wyjaśniamy

Dawid Kubacki zajął drugie miejsce w piątkowym konkursie PŚ w Titisee-Neustadt, przegrywając o 1,3 pkt ze Słoweńcem Anze Laniskiem. Mimo tego polski skoczek zarobił najwięcej spośród wszystkich zawodników. To efekt wygranych kwalifikacji, gdzie skoczył 145 m i zdeklasował konkurencję.

Za nami pierwszy konkurs indywidualny Pucharu Świata w Titisee-Neustadt, w którym wystąpiło siedmiu polskich skoczków. Po pierwszej serii liderem był Norweg Halvor Egner Granerud, a najwyżej sklasyfikowanym Polakiem był Dawid Kubacki, który skoczył 130,5 m w najgorszych warunkach i mając krótszy najazd przez obniżenie belki. Kubacki zdeklasował konkurencję w drugiej serii, skacząc aż 144 m. Finalnie polski skoczek przegrał o 1,3 pkt ze Słoweńcem Anze Laniskiem, który wygrał drugi konkurs w sezonie.

Zobacz wideo Dawid Kubacki dominatorem początku sezonu skoków. Trenerzy zachwycają się jego perfekcją

Kubacki zarobił najwięcej w piątkowych zawodach. Nawet bez wygrania konkursu

Wcześniej odbyły się kwalifikacje w Titisee-Neustadt, w których Dawid Kubacki znokautował całą konkurencję i zaprezentował najdłuższy skok całej serii, czyli 145 m. To przełożyło się na gratyfikację finansową od FIS w wysokości trzech tysięcy franków szwajcarskich (około 14,3 tys. złotych). Dzięki zajęciu drugiego miejsca w konkursie zarobki Kubackiego powiększyły się o 9,5 tys. franków (45,2 tys. złotych). Tym samym polski skoczek łącznie zainkasował 12,5 tys. franków (59,5 tys. złotych).

Warto zauważyć, że Dawid Kubacki zarobił najwięcej spośród wszystkich skoczków po piątkowych zawodach Pucharu Świata w Titisee-Neustadt. Dlaczego? To dzięki wygraniu kwalifikacji. Słoweniec Anze Lanisek po wygraniu konkursu otrzymał czek na 12 tys. franków szwajcarskich (57,2 tys. złotych), ale nie otrzymał żadnej gratyfikacji finansowej za zajęcie trzeciego miejsca w kwalifikacjach. Dzięki temu Kubacki znalazł się na szczycie całej klasyfikacji. Niemiec Karl Geiger otrzymał 7,5 tys. franków szwajcarskich (35,7 tys. złotych) za zajęcie trzeciego miejsca w konkursie.

Warto dodać, że w skokach narciarskich zarabiają tylko ci, którzy punktują, czyli awansują do drugiej serii konkursowej. Dla zwycięzcy FIS wyznaczył nagrodę w wysokości 12 tys. franków szwajcarskich, za drugie miejsce można zarobić 9,5 tys. franków, a za trzecie - 7,5 tys. Za 10. pozycję dostaje się 2,6 tys. franków, a za 15. - 1,6 tys. Od tego miejsca wysokość nagród spada o 100 franków w zależności od miejsca. Za 30. zarobi się 100 franków szwajcarskich.

Przed nami jeszcze sobotni mikst oraz niedzielny konkurs indywidualny w Titisee-Neustadt. Polskę w mikście będzie reprezentować Dawid Kubacki, Piotr Żyła, Kinga Rajda oraz Nicole Konderla, o czym poinformował Dominik Formela z portalu skijumping.pl. Sobotni mikst rozpocznie się o godz. 11:45, a niedzielne kwalifikacje i konkurs - odpowiednio o godz. 14:30 i 15:45.

Więcej o: